Spis treści
Paulina Holtz z serialu Klan. Kariera i życie prywatne aktorki
Widzowie kojarzą Paulinę Holtz z wieloletniej roli Agnieszki Lubicz w serialu "Klan". Warszawianka jest absolwentką miejscowej Akademii Teatralnej i dorastała w artystycznym domu. Jej matka to znana aktorka Joanna Żółkowska, a ojciec Witold Holtz zajmował się reżyserią. Rodzice artystki podjęli w przeszłości decyzję o rozstaniu. Mimo tej trudnej sytuacji gwiazda dorastała w bezpiecznej atmosferze wzajemnego szacunku i przyjaźni.
Artystka nie ogranicza się wyłącznie do występów przed kamerą i na stołecznych scenach teatralnych. Aktorka jest dyplomowaną instruktorką fitnessu oraz regularnie startuje w maratonach. Gwiazda promuje również dietę wegańską i chętnie włącza się w kampanie społeczne na rzecz praw kobiet. Stanowi ewenement w polskim show-biznesie. Z powodzeniem łączy dużą rozpoznawalność z całkowitą niezależnością oraz życiem opartym na własnych fundamentach.
Paulina Holtz szczerze o wychowaniu dorastających córek
Aktorka powiela życiowe wzorce odziedziczone po matce i konsekwentnie unika formalizowania swoich relacji uczuciowych. Gwiazda uważa zwyczajnie, że urzędowy papier nigdy nie zapewni ludziom prawdziwego szczęścia. Od niemal dwóch dekad buduje udany związek partnerski z operatorem filmowym Michałem Nowakowskim. Para doczekała się dwóch nastoletnich córek o imionach Antonina oraz Marcelina. Artystka chroni rodzinę i niezwykle rzadko dzieli się wizerunkiem bliskich w przestrzeni publicznej. W ostatniej rozmowie z portalem Plejada postanowiła jednak opisać swoje metody wychowawcze. Zatroskana matka uczy obie dziewczynki krytycznego myślenia oraz życiowej samodzielności od najmłodszych lat.
- Zwłaszcza w dobie w tej chwili dezinformacji i różnych rzeczy trzeba wychowywać dzieci tak, żeby znały drogę do prawdy, żeby znały, żeby umiały oceniać w ogóle rzeczywistość w sposób taki krytyczny. A do tego jest potrzeba umiejętności krytycznego myślenia, które nie rodzi się z wypełniania marzeń rodziców, tylko z podążania własną ścieżką. Więc oczywiście się one mnie proszą o pomoc. Jeśli jestem kompetentna w jakiejś sytuacji, to zawsze chętnie coś podpowiem. Jeśli nie jestem kompetentna, to wysyłam na korepetycje.. Najczęściej jeśli potrzebują, to tak to się kończy, bo niestety ja w wielu przestrzeniach nie jestem kompetentna, jeśli chodzi o szkołę obecnie, zwłaszcza jeśli chodzi o przedmioty ścisłe - powiedziała Holtz.