Spis treści
Śmierć Klaudii Zakrzewskiej. Awantura i potrącenie w londyńskim Soho
O tragicznym w skutkach incydencie obszernie poinformowały brytyjskie oraz polskie serwisy informacyjne. Do dramatu doszło 19 kwietnia około godziny 4:30 nad ranem przed jednym z lokali nocnych w znanej dzielnicy Soho. Z informacji przekazanych przez dziennik "Daily Mail" wynika, że bezpośrednio przed zdarzeniem wybuchła ostra wymiana zdań między dwiema kobietami, która błyskawicznie przerodziła się w fizyczną szarpaninę na ulicy.
Sytuacja przybrała katastrofalny obrót, gdy jedna z uczestniczek konfliktu postanowiła wsiąść za kierownicę samochodu. Jak ustalili dziennikarze, była to Gabrielle Carrington, znana z finałowych odcinków popularnego programu telewizyjnego "X Factor". Kobieta z impetem ruszyła pojazdem w stronę swojej oponentki, wjeżdżając prosto w grupę pieszych stojących przed budynkiem. Klaudia Zakrzewska odniosła w tym zderzeniu najpoważniejsze obrażenia i natychmiast trafiła pod opiekę lekarzy, którzy rozpoczęli dramatyczną walkę o jej przetrwanie.
Zobacz także: Prokurator odpowiada Dodzie na nagrodę za informacje o śmierci Litewki. Padły stanowcze słowa
W wyniku niebezpiecznego rajdu przed klubem ucierpiały również dwie inne osoby przebywające w tłumie. Na miejsce błyskawicznie skierowano niezbędne służby ratunkowe, a lokalna policja przystąpiła do zabezpieczania terenu i ustalania przebiegu wypadku. Funkcjonariusze szybko aresztowali kobietę kierującą autem, stawiając jej bardzo poważne zarzuty karne.
Klaudia Zakrzewska walczyła o życie. Matka influencerki wydała poruszające oświadczenie
Polska influencerka przebywała na oddziale szpitalnym przez blisko tydzień, będąc pod stałą obserwacją medyków. W obliczu tej trudnej sytuacji, kilka dni po tragicznym poranku, zrozpaczona matka poszkodowanej wystosowała do internautów dramatyczny apel z gorącą prośbą o wsparcie duchowe:
Wciąż jest nadzieja, modlimy się. Moi drodzy bliscy i przyjaciele. Proszę was z głębi serca - miejcie moją piękną córkę Klaudię w swoich modlitwach. Ona jest moim aniołem, moim światem, wszystkim, co mam, i teraz potrzebuje całej miłości, siły i uzdrowienia, jakie możemy jej przekazać. Proszę, módlcie się za nią - o ukojenie, ochronę i siłę w tym trudnym czasie. Wasze wsparcie znaczy dla mnie więcej, niż potrafię wyrazić słowami. Dziękuję z całego serca.
Wysiłki całego personelu medycznego nie przyniosły jednak oczekiwanego przełomu, a stan pacjentki niezmiennie kwalifikowano jako skrajnie krytyczny. Jak ostatecznie potwierdziły media, życia Polki nie zdołano uratować i zmarła ona na skutek rozległych obrażeń wielonarządowych. Śledczy cały czas pracują nad pełnym wyjaśnieniem sprawy, szczegółowo analizując zabezpieczony monitoring oraz przesłuchując naocznych świadków nocnej awantury.
Zobacz więcej zdjęć. Łukasz Litewka zmarł na miejscu wypadku. Są zdjęcia z miejsca tragedii