Spis treści
Jak wyglądała relacja Oliwki i Dominiki w "Hotelu Paradise 12"?
Początki znajomości Dominiki i Oliwki w randkowym show wcale nie były łatwe. Kiedy tancerka pojawiła się w programie, Dominika podchodziła do niej z dużym dystansem, woląc towarzystwo innych uczestników, a zwłaszcza Marcela, z którym dotarła aż do finału. Sytuacja zmieniła się diametralnie, gdy z willi wymeldowała się Werka, najbliższa koleżanka Dominiki. Od tego momentu widzowie mogli obserwować, jak dziewczyny coraz bardziej się do siebie zbliżają. Stworzyły swego rodzaju sojusz przeciwko pozostałym mieszkańcom, spędzając ze sobą większość czasu i wspólnie stawiając czoła intrygom, chociażby ze strony Darka. Ostatecznie Oliwia mocno kibicowała Dominice, gdy ta walczyła o zwycięstwo w finale.
Co działo się między Dominiką i Oliwką po zakończeniu "Hotelu Paradise 12"?
Jeszcze podczas emisji odcinków telewizyjnych dziewczyny chętnie chwaliły się swoją zażyłością. Kiedy Dominika przeprowadziła się do Warszawy, Oliwka regularnie ją odwiedzała. Obie uczestniczki chętnie wspierały się w internecie i ostro recenzowały zachowanie innych domowników, a w szczególności Magdy. Nie kryły, że nie przepadają za koleżanką z programu i przy każdej okazji dogryzały jej w sieci. Największy konflikt z resztą grupy było widać podczas emisji ostatniego odcinka. Tradycyjnie finaliści organizowali wspólne oglądanie zwycięskiego epizodu. Jednak w 12. odsłonie show stało się inaczej – Dominika świętowała tylko z Oliwką, natomiast Marcel bawił się w towarzystwie Magdy, Roksany czy Krystiana. Taki podział mocno zaskoczył widzów, jednak to późniejsze zachowanie zwyciężczyni wywołało jeszcze większe poruszenie.
Oliwia tłumaczy, dlaczego nie przyjaźni się już z Dominiką
W pewnym momencie Oliwia i Dominika przestały udostępniać w sieci wspólne materiały. Podczas jednego z branżowych wydarzeń obie panie siedziały w sporej odległości od siebie i starały się unikać kontaktu wzrokowego. Dominika ignorowała pytania internautów o tę sytuację, dlatego to Oliwka w końcu postanowiła zareagować. Uczestniczka wyznała, że sama do końca nie wie, dlaczego ich relacja nagle się ochłodziła.
- Pewnego razu wydarzyło się coś takiego, a raczej nie wydarzyło, że po prostu przestałyśmy do siebie pisać. I tak ten brak pisania, brak kontaktu trwa do dzisiaj. Ogólnie nie wydarzyło się nic, my nie mamy żadnej spiny, nie pokłóciłyśmy się, a już na pewno nie Tobiasz jest powodem, bo widziałam, że portale plotkarskie tak też spekulują, że to Tobiasz nas podzielił. Nie, jakby aż takiego kasanowy z niego nie róbcie. I nie obarczajcie go winą za każdą dziwną sytuację między kobietami - powiedziała Oliwka.
Zaznaczyła też, że docenia wspólne chwile i cieszy się, że mogła poznać Dominikę. Chociaż żałuje, że ich przyjaźń to już przeszłość, to zdaje sobie sprawę, że pewnych rzeczy nie da się cofnąć.
- Także dosadnie odpowiadam teraz, że nie, z Domisiej nie pokłóciłyśmy, nie mamy żadnej spiny, nic między nami złego się nie wydarzyło, a przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo i z mojej strony na pewno nic złego się nie stało. Oficjalnie nie, po prostu ten kontakt się rozmył - podsumowała Oliwia.