"Love is Blind" - o co chodzi?
W maju 2026 roku na platformie Netflix zadebiutowała długo wyczekiwana, polska edycja światowego fenomenu "Love is Blind". Ten eksperyment telewizyjny całkowicie odwraca zasady tradycyjnego randkowania - single próbują odnaleźć miłość, rozmawiając w specjalnych, odseparowanych kabinach, które uniemożliwiają im wzajemne zobaczenie się.Kluczem jest stworzenie silnej więzi psychicznej i emocjonalnej bez patrzenia na atrakcyjność fizyczną.
Dopiero po podjęciu decyzji o zaręczynach uczestnicy mogą wreszcie się spotkać. Prawdziwym sprawdzianem dla nowo powstałych par są wspólne wczasy oraz wspólne lokum, gdzie ich dopasowanie jest testowane w codziennym życiu przed ostatecznym krokiem, jakim jest deklaracja małżeńska w finałowym odcinku. W roli gospodarzy reality show zadebiutowali Zofia Zborowska-Wrona wraz z mężem Andrzejem Wroną. Na razie nie podano oficjalnych informacji dotyczących produkcji kolejnych serii.
Prawnik z "The Traitors: Zdrajcy" o legalności ślubów
Adwokat Tomasz Świtała był uczestnikiem II edycji "The Traitors: Zdrajcy". Wystąpił tam jako tytułowy zdrajca i wraz z ekipą doszedł do samego finału, kiedy to podzielili się pieniędzmi. Od ponad roku w swoich mediach społecznościowych wyjaśnia prawnicze kwestie nie tylko wokół życia, ale również wokół reality show. Prawnik postanowił wyjaśnić, jak to jest z legalnością ślubów zawartych w "Love is Blind".
- Przede wszystkim małżeństwo musi zostać zawarte przed upoważnionym do tego urzędnikiem. Więc jeżeli to nie są aktorzy, wszystko wydaje się całkiem legitne. Osoby wchodzące w związek małżeński muszą być pełnoletnie i nie mogą być ze sobą spokrewnione w linii prostej. Co oznacza, że na przykład Jacek nie mógłby być dla Jeli (Julity - przyp.pd) ojcem, bratem, dziadkiem, czy kuzynem w linii prostej. Uczestnicy nie mogą być także w czasie trwania programu i zawierania nowego związku w innym związku małżeńskim, bo to nazywa się bigamia. I za taką przyjemność można iść siedzieć. Na dwa lata - powiedział adw. Tomasz Świtała.
Jak zaznaczył, to jeszcze nie wszystko!
Jednocześnie nupturienci muszą złożyć zgodne, dobrowolne i świadome oświadczenie woli dotyczące chęci wejścia w związek małżeński. Do tego dodajmy jeszcze dwóch pełnoletnich świadków i w zasadzie można się hajtać. Tylko po co? A więc jeżeli łącznie wszystkie kwestie, o których mówiłem wcześniej są spełnione, to tak, jak najbardziej te śluby są ważne - podsumował.