Najpierw zgłosił, że dźgnęła go nożem, a później pijany przyjechał po nią na policyjny parking

2021-04-08 16:38 A.I

Towarzyskie spotkanie dwójki znajomych miało swój finał w policyjnym areszcie. Najpierw para razem piła alkohol, a gdy doszło między nimi do sprzeczki, mężczyzna fałszywie zgłosił, że znajoma zraniła go nożem. Kiedy 42-latka trafiła do aresztu pijany 41-latek postanowił ją odzyskać i przyjechał po nią pod komendę.

W sobotę około godziny 22.00, krośnieńscy policjanci zostali zaalarmowani o awanturze domowej, w trakcie której zgłaszający 41-latek miał zostać zaatakowany nożem przez swoją znajomą. Na miejscu policjanci ustalili, że pomiędzy mężczyzną, a będącą z nim w mieszkaniu kobietą, doszło do nieporozumienia. Wcześniej para piła razem alkohol.

COVID-19 - poród w czasie pandemii, prawa rodziców, kwarantanna

POLUB NAS NA FACEBOOKU!

Chciał pozbyć się jej z mieszkania

Wzburzony 41-latek postanowił pozbyć się z mieszkania swojej znajomej i powiadomił służby, że padł ofiarą ataku nożowniczki. Informacja ta okazała się jednak zmyślona, dlatego mężczyzna został ukarany mandatem za bezpodstawne wezwanie policji. Kobieta zobowiązała się opuścić lokal i wrócić do siebie. Wcześniej jednak postanowiła dać upust swojemu niezadowoleniu głośno wykrzykując wulgaryzmy na chodniku. Kobieta przez swoje zachowanie została zatrzymana do wytrzeźwienia.

CZYTAJ TAKŻE: GDDKiA pod dwóch tragicznych wypadkach zamyka zjazd MOP Kaszyce na autostradę A4

Chciał wykupić znajomą z aresztu

Około godziny 5.30 na parking krośnieńskiej komendy przyjechał samochód. Za kierownicą siedział, znany już policjantom 41-latek. Mężczyzna był pod wpływem alkoholu. Twierdził, że chce „wykupić” swoją znajomą z aresztu i zabrać ją do mieszkania.

Badanie stanu trzeźwości wykazało u mężczyzny ponad 2,5 promila alkoholu w jego organizmie. 41-letni krośnianin został zatrzymany i stracił prawo jazdy. Mężczyzna za swoje zachowanie odpowie przed sądem.

Sonda
Czy pójdziesz na wybory na prezydenta Rzeszowa, 9 maja?
Źródło: Najpierw zgłosił, że dźgnęła go nożem, a później chciał ją "wykupić" z aresztu
Nasi Partnerzy polecają