Ojciec dźgnął syna nożem. Był kompletnie pijany!

Nóż
Autor: pixabay.com Nóż

Mokotowska policja donosi o dramatycznych wydarzeniach, do których doszło w jednym z mieszkań. Nietrzeźwy 73-latek zaatakował swojego syna nożem kuchennym i ranił go w udo. Mężczyzna był agresywny także wobec mundurowych.

Dramat rozegrał się w jednym z warszawskich mieszkań. Około godziny 23:00 przyszedł tam 42-latek. W kuchni zaczął rozmawiać ze swoją matką. Po chwili wszedł tam także pijany, 73-letni ojciec. Wyraźnie szukał zwady. Od razu zaczął obrzucać syna wyzwiskami. 42-latek postanowił nie reagować. To jeszcze bardziej rozwścieczyło starszego mężczyznę. Sięgną po stojącą w kuchni kulę ortopedyczną i zaczął okładać nią syna. Ten zdołał w końcu wyrwać ją ojcu i spokojnie odprowadził go do pokoju mówiąc, by się uspokoił i poszedł spać. Następnie wrócił do rozmowy z matką. 73-latek nie dał jednak za wygraną. Gdy znów przyszedł do kuchni, chwycił za nóż.

Strażacy i policjanci interweniowali na Pradze-Południe

Rana kłuta głęboka na kilka centymetrów

Nietrzeźwy ojciec ugodził syna w prawe udo. Na szczęście szybko zareagowała kobieta, która wezwała załogę ratownictwa medycznego oraz policjantów. Pokrzywdzony został przewieziony do szpitala z kilkucentymetrową raną kłutą. Lekarze stwierdzili, że na szczęście nie stwarza ona zagrożenia dla życia.

Agresor wyładowywał wściekłość na policjantach

73-latek został zaś zatrzymany przez funkcjonariuszy. Mundury nie ostudziły jego agresji. Wobec policjantów również zachowywał się agresywnie i nie szczędził wulgaryzmów. Uspokoił się dopiero po zastosowaniu środków przymusu bezpośredniego. Badanie alkotestem wykazało, że napastnik miał około 2 promile alkoholu w organizmie. Z ustaleń wynika, że nie była to pierwsza wszczęta przez niego awantura. Trafił do celi, a następnego dnia usłyszał zarzut spowodowania uszkodzenia ciała, za co sąd może go skazać na karę 5 -letniego więźnia. Najprawdopodobniej otrzyma też zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego.

mokotow.policja.gov.pl

Masz dla nas ciekawy temat lub jesteś świadkiem wyjątkowego zdarzenia? Napisz do nas na adres [email protected] Czekamy na zdjęcia, filmy i newsy z Waszej okolicy!