Spis treści
Stowarzyszenie Rozwój Plus - co to jest?
Stowarzyszenie Rozwój Plus to nowa inicjatywa polityczna Mateusza Morawieckiego, której oficjalne powstanie ogłoszono w 2026 roku. Organizacja, skupiająca blisko 40 parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości, ma funkcjonować jako nowoczesny think tank nakierowany na budowę szerokiego frontu patriotycznego. Głównym celem stowarzyszenia jest wypracowanie suwerennej strategii gospodarczej „Powered by Poland”, opartej na krajowych technologiach i wielkich inwestycjach infrastrukturalnych. Inicjatywa ta wywołała napięcia wewnątrz PiS, będąc odczytywaną jako próba budowania samodzielnej pozycji byłego premiera i przyciągania wyborców zniechęconych partyjną polaryzacją. Rozwój Plus stawia na dialog z przedsiębiorcami i samorządowcami, promując ambitną wizję Polski jako lidera regionu.
Nocne spotkanie Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim. Poseł PiS wyjaśnia
W nocy z 20 na 21 kwietnia 2026 roku odbyło się spotkanie między Jarosławem Kaczyńskim a Mateuszem Morawieckim. Jak zdradził gość Porannego Ringu, wszystko zostało między nimi wyjaśnione, a wszelkie insynuacje działają tylko na niekorzyść całej partii.
- Bardzo dobre spotkanie Morawieckiego z Kaczyńskim. Mówiliśmy, że te emocje niepotrzebnie narosły wokół stowarzyszenia. Niektórzy wykorzystali ten temat, aby zrobić zamieszanie. Chcemy wszyscy jedności. Ono w swojej istocie ma dalej sięgać niż partia polityczna. Polacy mają niechęć do partyjności przez PZPR [...] Partia polityczna do tych ludzi nie dotrze, ale stowarzyszenie już tak. [...] Nie ma żadnej konkurencji i myślę, że wszyscy na listach będziemy - powiedział Szczucki.
Nie ukrywa jednak, że niektórzy posłowie PiS niepotrzebnie wbijają w nich publicznie szpilki, bo działa to na niekorzyść całości.
- Patryk Jaki mówi według niego jak jest najlepiej, ale tak nie jest. Działa na korzyść Tuska. Mamy harmonię. Czarnek jest kandydatem, Morawiecki jeździ na spotkania - proponuje wkład programowy. Partia to nie jest dyktatura. Zawsze powinno tak być, że są różne wrażliwości i powinno się dyskutkować. Nie mamy w PiS wszyscy tego samego zdania. Mamy czasami różne poglądy w wielu tematach. Łączy nas wszystkich "testament Lecha Kaczyńskiego" - podsumował.