Informacja o stanie zdrowia aktorki pojawiła się 2 kwietnia w komunikacie opublikowanym przez krakowski Teatr im. Juliusza Słowackiego. We wpisie podkreślono, że Hanna Bieluszko jest dla zespołu kimś wyjątkowym i bardzo ważnym dla teatralnej społeczności. Teatr poprosił o solidarność widzów, przyjaciół instytucji i innych scen, zaznaczając, że liczy się każda wpłata, także najmniejsza.
Apel teatru i zbiórka na rehabilitację
W opublikowanym apelu zwrócono uwagę, że celem jest realna pomoc w odzyskaniu sprawności. Przedstawiciele teatru piszą o ogromnych kosztach leczenia i rehabilitacji oraz o tym, że droga do odzyskania sił będzie wymagająca. W komunikacie przewija się też jedno powtarzające się pragnienie zespołu: aby aktorka mogła wrócić do swojej codzienności i ponownie stanąć na scenie.
Równolegle uruchomiono zbiórkę w internecie. Jej celem jest sfinansowanie intensywnej, specjalistycznej rehabilitacji. Organizatorzy podkreślają, że choć udała się wcześniejsza walka o życie, organizm aktorki poniósł poważne konsekwencje wyczerpującego leczenia i teraz potrzebne jest wsparcie na kolejny etap walki, tym razem o sprawność.
Docelowa kwota zbiórki to ponad 200 tys. zł
Kim jest Hanna Bieluszko. Teatr od 1992 roku, a widzowie pamiętają ją z seriali
Hanna Bieluszko jest absolwentką krakowskiej PWST, obecnie Akademii Sztuk Teatralnych. Z Teatrem im. Juliusza Słowackiego w Krakowie związana jest nieprzerwanie od 1992 roku i należy do najbardziej rozpoznawalnych postaci tej sceny.
W ostatnich latach widzowie mogli oglądać ją między innymi w głośnych „Dziadach” w reżyserii Mai Kleczewskiej. Aktorka występuje też w monodramie „Bóg, ja i pieniądze” autorstwa Macieja Wojtyszki, granym od lat.
Szersza publiczność kojarzy Bieluszko przede wszystkim z ról telewizyjnych. Występowała w popularnych serialach takich jak „M jak miłość”, „Na dobre i na złe” oraz „Barwy szczęścia”. Pojawiała się również w filmach, w tym w „Seksmisji” oraz „Barwach ochronnych”.
„Każda wpłata ma znaczenie”. Wsparcie płynie z wielu stron
W przekazie instytucji i osób zaangażowanych w zbiórkę powtarza się apel o udostępnianie informacji i wpłaty, bo mają one bezpośrednio przełożyć się na możliwość prowadzenia rehabilitacji. Teatr akcentuje, że nawet niewielkie kwoty zbliżają do celu, a wsparcie ma także wymiar symboliczny, pokazujący aktorce, że nie jest sama.