Spis treści
Atak na rodzinny dom Karola Nawrockiego?
W sobotni wieczór (23 maja 2026 roku) w Gdańsku doszło do groźnego incydentu w mieszkaniu rodzinnym prezydenta Karola Nawrockiego. Służby ratunkowe, zaalarmowane fałszywym zgłoszeniem o pożarze i zagrożeniu życia przekazanym przez numer 112, siłowo wyważyły drzwi do lokalu pod nieobecność domowników. Akcja okazała się wynikiem tzw. spoofingu, czyli celowej prowokacji mającej na celu uderzenie w bezpieczeństwo polityka.
Rafał Leśkiewicz, nazwał zdarzenie kompromitacją kierownictwa MSWiA oraz koordynatora służb specjalnych, podkreślając, że system ochrony osób publicznych całkowicie zawiódł. Przypomniał również, że podobne ataki dotknęły wcześniej m.in. Tomasza Sakiewicza i Sławomira Cenckiewicza.
Premier Donald Tusk, uznając powagę sytuacji, zwołał pilną odprawę w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa i zapowiedział surowe konsekwencje dla sabotażystów. Z kolei minister Marcin Kierwiński przeprowadził nocną naradę z komendantami służb, by poddać weryfikacji procedury weryfikacji zgłoszeń dotyczących osób podlegających ochronie państwa.
Politycy opozycji, z Mateuszem Morawieckim na czele, ostro skrytykowali obecne władze, zarzucając im doprowadzenie do stanu bezbronności państwa wobec ataków hybrydowych i żądając dymisji szefa resortu spraw wewnętrznych.
Poseł PiS o "ataku" na rodzinny dom Karola Nawrockiego
Politycy Prawa i Sprawiedliwości nie ukrywają oburzenia podejściem rządu do sytuacji. Domagają się, aby odpowiednie osoby poniosły konsekwencje oraz rozpoczęto poszukiwanie sprawców.
- Myślę, że to jest poważne obciążenie wizerunkowe dla premiera Donalda Tuska i ministra Marcina Kierwińskiego. Nie mam wątpliwości, że nawet jeżeli ta operacja wykraczałaby poza nasze granice państwa, to konsekwencje w działaniu doprowadziłyby nas do szybkiego ustalenia sprawców. To nie zabawa, a sianie paniki i wprowadzanie chaosu. To obniżenie poczucia bezpieczeństwa do państwa [...] Uważam, że każde zgłoszenie trzeba weryfikować. Taka jest praca służb mundurowych. Jednak zwróćmy uwagę, że na miejscu zdarzenia pojawiła się straż pożarna, że nie ma tam osób, których by dotyczyło to zgłoszenie, a potem przyjeżdża kolejna ekipa i oni ustalają, że i tak wyważą drzwi do domu rodzinnego prezydenta Karola Nawrockiego. Jest to nieprofesjonalne, ale też działania polskiego państwa nie byłyby przygotowane na takie działania - skomentował Krajewski.