Spis treści
Joanna Mucha brutalnie o swojej karierze. Taki ma plan
Joanna Mucha to doktor nauk ekonomicznych i posłanka na Sejm od 2007 roku. W latach 2011–2013 pełniła funkcję ministry sportu i turystyki, odpowiadając za organizację Euro 2012. Przez lata związana z Platformą Obywatelską, w 2021 roku przeszła do Polski 2050 Szymona Hołowni. Obecnie, w 2026 roku piastuje stanowisko sekretarza stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej, zajmując się cyfryzacją szkół.
Posłanka nie ukrywa już delikatnego swojego zmęczenia polityką.
- Waliłam głową kilkanaście lat w mur, nie udało się. Może czas poszukać innej drogi [...] Chcę się jeszcze chwilę poawanturować jako polityk niezależny, mam kilka spraw do załatwienia. W Polsce popularne jest obwinianie się. Nie posuwa to żadnych spraw do przodu. Polska stanęła. Trzeba mówić o niektórych rzeczach na forum publicznym [...] Dzisiaj nie odnajduję się w żadnej formacji politycznej. Wiele osób podsuwało mi pomysł stworzenia własnej partii, ale tu potrzebne są pieniądze i ogromne wysiłek. Z jednej strony czuję, że rozumiem wiele rzeczy. Z drugiej 20 kilka lat życia w tak toksycznym środowisku... Każdy z nas ponosi jakieś koszta. Odnajdę się na rynku. A jak nie - to sobie stworzę. Jeżeli pojawiłaby się inicjatywa, w którą bym uwierzyła to nie wykluczam, że zaangażowałabym się w to wszystko - powiedziała Mucha w Porannym Ringu.
Joanna Mucha szczerze o EURO 2012. Prawda wyszła po latach
EURO 2012 było jedną z najważniejszych imprez w Polsce. Nic dziwnego, piłkarski turniej dla najlepszych piłkarskich drużyn przyciągnął widzów nie tylko z Europy, ale i świata. Dzięki temu naprawiono/zbudowano drogi, wyremontowano wiele miejsc oraz powstały nowe stadiony. Jak się okazało, Joanna Mucha napotkała się z wieloma problemami.
- Weszłam jesienią 2011, miałam tylko pół roku. On był tak bardzo zabagniony, że to się nie miało prawa udać. Miałam fenomenalnych współpracowników, ale mój poprzednik ich mocno hamował. Ten turniej nie miał prawa się udać, nikt mi tego nie powiedział. Zakasałam rękawy i się udało. Nasze Euro było wysoko oceniane przez wszystkich [...] Udało mi się to doprowadzić do szczęśliwego końca. Pan Premier, jak się później okazało, jak była afera z nagrodami... Nagrody za Euro dostali inni ministrowie, ale już nie będę tego komentowała - podsumowała Joanna Mucha.