Stowarzyszenie Rozwój Plus - o co chodzi?
Stowarzyszenie Rozwój Plus to nowa formacja polityczna Mateusza Morawieckiego, której oficjalny start ogłoszono w 2026 roku. Organizacja skupia blisko 40 parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości i funkcjonuje jako nowoczesny think tank budujący „szeroki front patriotyczny”. Kluczowym punktem programu jest strategia gospodarcza „Powered by Poland”, stawiająca na polskie technologie oraz kontynuację wielkich inwestycji, takich jak CPK i energetyka jądrowa. Inicjatywa ta jest interpretowana jako budowanie samodzielnej pozycji byłego premiera wewnątrz opozycji oraz próba dotarcia do wyborców zmęczonych partyjną polaryzacją. Stowarzyszenie aktywnie współpracuje z przedsiębiorcami i samorządowcami, promując wizję Polski jako regionalnego lidera rozwoju.
Początkowo powstanie tego stowarzyszenia wywołało ogrom kontrowersji, szczególnie wśród polityków Prawa i Sprawiedliwości. Obawiali się oni rozłamu w partii. Podczas nocnego spotkania Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim ustalono, że stowarzyszenie działa w ramach partii.
Mariusz Błaszczak o pomyśle Mateusza Morawieckiego
Już wcześniej politycy należący do stowarzyszenia mówili wprost, że postanowili założyć taką organizację, aby przekonać do PiS jak najwięcej niezdecydowanych, ale też zawęzić współpracę z przedsiębiorcami, którzy nie chcą mieć do końca coś wspólnego z daną partią. Niektóre osoby związane jednak z grupą Jarosława Kaczyńskiego nie chcieli tego zrozumieć. Po wielkim spotkaniu w partii trochę zmieniła się narracja. Tak to skomentował Mariusz Błaszczak.
- Politycy to ludzie ambitni, a ważne jest przesłanie, że jest porozumienie i jedność. A potem? To już dalsza sprawa [...] Jest zażegnany konflikt i wszyscy zdają sobie sprawę, że jedność jest najlepszym działaniem dla Polski. A Bocheński? Chodzi o konferencję, podczas której Kaczyński powiedział, że nie ma konkurencji politycznej. Nie będzie żadnego rozbicia. Historia Polski pokazuje, że nawet jak ktoś miał dobre intencje, to, jak zachodziły procesy polityczne, to i tak dochodziło do rozłamów. Stowarzyszenie działa w ramach PiS. Szukamy maksymalne porozumienia, szczególnie z jak największą liczbą wyborców. Zależy nam na dobru Polski, a Tusk musi odejść - powiedział.