Kandydatka na prezydenta Krakowa wprost o zmianach w prawie. Można uniknąć drugiego Szpitala Południowego?

Gościnią Jana Wróbla w czwartkowym Porannym Ringu na antenie Radia VOX FM oraz kanale Youtube Super Ring była współprzewodnicząca Razem oraz kandydatka na prezydenta Krakowa - Aleksandra Owca. Polityczka nie ukrywa swojego oburzenia kwestią Szpitala Południowego w Warszawie. Jak zaznacza, aby to się nie powtórzyło, potrzeba odgórnych zmian w prawie.

Aleksandra Owca w ciemnej marynarce i okularach. O jej planie na zmiany w spółkach samorządowych przeczytasz na VOX FM.
Autor: Super Ring/ Youtube

Afera w Szpitalu Południowym w Warszawie 

Afera wokół Dawida Kacprzyka, 28-letniego lekarza bez specjalizacji i byłego radnego KO, wstrząsnęła warszawskim Szpitalem Południowym. Audyt wykazał, że w 2025 roku zarobił on niemal 1,6 mln zł, deklarując aż 3976 godzin pracy - średnio 11 godzin na dobę przez cały rok, wliczając weekendy i święta. Dawało to astronomiczną stawkę rzędu kilkuset złotych za godzinę, niespotykaną u medyków na początku kariery.

Kontrola ujawniła rażące oszustwa: w czasie, gdy pobierał pensję za dyżury, fizycznie brał udział w sesjach rady dzielnicy Ursynów lub pracował w innej placówce. Sytuację zaostrzyły oskarżenia byłego ordynatora, dr. Emila Jędrzejewskiego, który zarzucił Kacprzykowi błędy medyczne skutkujące śmiercią pacjentów. Gdy sprawa ujrzała światło dzienne, lekarz próbował ratować sytuację i przelał na konto szpitala 500 tys. zł, jednak placówka odesłała przelew. Kacprzyk stracił pracę i zrzekł się mandatu radnego. Obecnie wielowątkowe śledztwo prowadzi prokuratura, sprawę bada też NIK oraz izba lekarska.

PACJENCI SOR W SZPITALU POŁUDNIOWYM. PATOLOGIA! POMYLILI MOJĄ RĘKĘ Z ŁYDKĄ! - KOMENTERY

Aleksandra Owca ma plan na zmiany 

Aleksandra Owca nie ukrywa, że obecnie przeglądane są tego typu tematy również w Krakowie. Nie ukrywa, że wiele Rad Nadzorczych posiada mocne zaplecze polityczne w postaci byłych samorządowców lub polityków. 

- Jest proste rozwiązanie – zlikwidujmy rady nadzorcze w spółkach samorządowych. One są niepotrzebne. Mamy podwójny nadzór, który czasami nie jest nadzorem, a możliwością nadania stołków przez ustawę. Osobno tego nie zlikwidujemy, potrzebna jest zmiana w prawa. Mowa o sposobie nadzoru nad spółkami samorządu. To, co widać po Szpitalu Południowym, to jeden z podstawowych wniosków jest jeden – nie ma nadzoru. Niektórzy są wciskani tam, gdzie się nie znają […] Elementem naszego programu jest złożenie ustawy w tej sprawie […] Wszystkie nasze projekty leżą w zamrażarce Włodzimierza Czarzastego - podsumowała Owca.