Krzysztof Piesiewicz spoczął w grobie rodziców. Jego matka zginęła w okrutny sposób

2026-10-31 20:35

Zmarły w maju tego roku 80-letni Krzysztof Piesiewicz zasłynął jako wybitny prawnik, scenarzysta filmowy oraz wieloletni senator. Polityk został pochowany w rodzinnym grobowcu obok swoich rodziców, a poruszająca historia jego bliskich do dziś wywołuje ogromne emocje.

Urodzony 25 października 1945 roku w Warszawie Krzysztof Piesiewicz zapisał się w historii jako wybitna postać świata kultury oraz polityki. Wspólnie z Krzysztofem Kieślowskim stworzył scenariusze do siedemnastu filmów tego reżysera, w tym do takich dzieł jak „Bez końca” (1984), „Dekalog” (1988), „Podwójne życie Weroniki” (1991), a także trylogii „Trzy kolory: Niebieski” (1993), „Trzy kolory: Biały” (1993) i „Trzy kolory: Czerwony” (1994). Za ostatnią z wymienionych produkcji „Trzy kolory. Czerwony” doczekał się nawet nominacji do Oscara.

Krzysztof Piesiewicz oskarżał zabójców księdza Jerzego Popiełuszki

W czasach PRL prawnik angażował się w procesy polityczne, broniąc między innymi działaczy „Solidarności” oraz Konfederacji Polski Niepodległej. Występował również jako oskarżyciel posiłkowy w głośnych procesach dotyczących uprowadzenia i zamordowania księdza Jerzego Popiełuszki, a ponadto pełnił funkcję obrońcy w sprawie pułkownika Ryszarda Kuklińskiego.

W swoim dorobku miał także członkostwo w Radzie Etyki Mediów oraz Radzie Programowej Telewizji Polskiej SA. Zasiadał ponadto w Radzie Programowej Studium Generale Europa działającej przy Uniwersytecie im. Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, a także w Radzie Konsultacyjnej Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Tragiczna śmierć matki Krzysztofa Piesiewicza i grób na Powązkach

Zmarły 14 maja 2026 roku Krzysztof Piesiewicz spoczął w rodzinnym grobie na warszawskich Starych Powązkach. Pochowano go w miejscu, gdzie leżą już jego brat Witold oraz rodzice, ojciec Marian i matka Aniela, przy czym to właśnie śmierć matki była dla senatora wyjątkowo bolesnym doświadczeniem.

Do zabójstwa 82-letniej wówczas seniorki doszło 22 lipca 1989 roku, a kulisy tej zbrodni od samego początku wywoływały ogromne poruszenie. Zwłoki Anieli Piesiewiczowej zostały skrępowane identycznie jak ciało księdza Jerzego Popiełuszki. Jedna z hipotez zakładała, że morderstwo starszej kobiety stanowiło odwet komunistycznych służb bezpieczeństwa na jej synu, pełniącym funkcję oskarżyciela posiłkowego w procesie oprawców duchownego.

Rodzinny grobowiec Piesiewiczów wyróżnia się skromną, prostą, ale zarazem elegancką formą. Obecnie znajduje się na nim jeszcze tabliczka z danymi Krzysztofa Piesiewicza, a o ciągłej pamięci bliskich świadczą zapalone znicze oraz świeże kwiaty, pomiędzy którymi schowano niewielkie serduszko.