Klub Parlamentarny Centrum partią polityczną?
Klub Parlamentarny "Centrum" powstał 18 lutego 2026 roku w wyniku głębokiego rozłamu w partii Polska 2050 Szymona Hołowni. Bezpośrednią przyczyną buntu grupy posłów i senatorów były wewnętrzne tarcia związane z wyborami szefostwa partii, które wygrała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, a także spór o przywództwo w parlamencie. Frakcja niezadowolonych domagała się odwołania Pawła Śliza i powołania na stanowisko szefa klubu Mirosława Suchonia. Ostatecznie secesjoniści opuścili macierzyste ugrupowanie i powołali własne koło. W skład nowego podmiotu weszło 15 posłów i 3 senatorów wybranych z list Trzeciej Drogi - w tym Paulina Hennig-Kloska, Ryszard Petru oraz Michał Kobosko.
- Przestalibyśmy być częścią kłótliwej polityki, staliśmy się polityką konstruktywną. Byliśmy wcześniej, ale przytłoczono nas przez kłótliwość w poprzednim klubie. Dobra decyzja i nawet wiem, bo o tym rozmawialiśmy. Nikt nie żałuje, to był dobry ruch - powiedział Suchoń w Porannym Ringu
Przewodniczącym nowo utworzonego klubu został 24 lutego 2026 roku Mirosław Suchoń. Formacja przyjęła profil centrowo-liberalny i zarejestrowała stowarzyszenie "Centrum Polska". Mimo opuszczenia struktur Polski 2050, członkowie klubu "Centrum" zadeklarowali lojalność wobec koalicji rządowej i chęć dalszego współtworzenia większości.
Czy powstanie z tego partia polityczna?
- Jesteśmy w ogóle nieujęci w tym badaniu. Pracujemy, aby przyjąć formułę, żeby działać jako partia. Dzisiaj, tak jak mówiliśmy, mamy powołane stowarzyszenie. Ono jest dynamiczne rozwijane. Kilkuset członków w całej Polsce. To pokazuje, że taka formacja środka, która podchodzi zdroworozsądkowo do państwa – jest potrzebna. Nie bez powodu mówimy o sferach gospodarczo-zielono-infrastrukturalnych, bo uważamy, że nie jest to wystarczająco reprezentowane - podsumował Suchoń w Porannym Ringu