Spis treści
- Przemysław Czarnek ostro reaguje na słowa Mateusza Morawieckiego o TVP
- Przemysław Czarnek wypomina Mateuszowi Morawieckiemu sześć lat na czele rządu
- Rozwój Plus i Mateusz Morawiecki. Przemysław Czarnek mówi o zupełnie innym ugrupowaniu
- Przemysław Czarnek apeluje do Michała Dworczyka i dawnych kolegów z rządu
- Czy Prawo i Sprawiedliwość stworzy koalicję z ugrupowaniem Mateusza Morawieckiego?
Przemysław Czarnek ostro reaguje na słowa Mateusza Morawieckiego o TVP
Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na urząd premiera oraz były szef resortu edukacji, Przemysław Czarnek, wystąpił w programie „Poranny ring”. Jednym z głównych wątków dyskusji była działalność mediów publicznych w czasach, gdy władzę w kraju sprawowała Zjednoczona Prawica.
Gospodarz programu przywołał niedawny wywiad Mateusza Morawieckiego, w którym były szef rządu negatywnie ocenił funkcjonowanie Telewizji Polskiej pod prezesurą Jacka Kurskiego. Dziennikarz podkreślił, że były premier wyraził zażenowanie ówczesnym stylem publicznego nadawcy, co wywołało bardzo gwałtowną odpowiedź ze strony Czarnka.
„Nie wiem dlaczego się Mateusz Morawiecki na przykład nie odcina od Telewizji TVN. Albo czy się odcina na przykład TVP Info dzisiaj? Bo ten Mateusz Morawiecki, o którym nie chcę rozmawiać, ale jedno zdanie powiem” – odparł reprezentant Prawa i Sprawiedliwości.
Chwilę później polityk zdecydował się na otwarty i bezpośredni atak wymierzony w byłego premiera.
„Jak ktoś tak bardzo mocno się pochyla nad czasami, w których był premierem, przecież on był premierem wówczas, prawda? I to przez długie sześć lat. No to sam siebie oskarża. Nie chce dalej rozmawiać o człowieku, który gdzieś zatracił poczucie rzeczywistości” – podsumował Przemysław Czarnek.
Przemysław Czarnek wypomina Mateuszowi Morawieckiemu sześć lat na czele rządu
W ocenie Przemysława Czarnka, negatywne komentarze Mateusza Morawieckiego pod adresem Telewizji Polskiej z czasów rządów PiS są całkowicie niezrozumiałe, gdyż to on sam przez sześć lat stał na czele gabinetu odpowiadającego za kształt mediów publicznych. Były szef resortu edukacji dał do zrozumienia, że odcinając się od tamtej TVP, były premier w praktyce podważa swój własny dorobek polityczny.
Słowa te dobitnie obrazują skalę podziałów między politykami tworzącymi jeszcze do niedawna wspólny obóz władzy. Wyjątkowo wymowna jest tutaj otwarta deklaracja posła Prawa i Sprawiedliwości, który wprost zaznaczył, że nie ma już zamiaru dyskutować na temat byłego szefa rządu.
Rozwój Plus i Mateusz Morawiecki. Przemysław Czarnek mówi o zupełnie innym ugrupowaniu
Były minister edukacji nie poprzestał jednak na tych uwagach i kontynuował krytykę pod adresem politycznego zaplecza Mateusza Morawieckiego. W kolejnej części programu „Poranny ring” prowadzący poruszył temat wewnętrznych sporów na prawicy oraz powiązanego z byłym premierem projektu Rozwój Plus. Gdy dziennikarz zasugerował, że sympatycy prawicy mogą traktować te dwa obozy jako stary i nowy PiS, Czarnek stanowczo запроtestował przeciwko takiej narracji.
„To nie jest nowy PIS. To jest zupełnie inne ugrupowanie, któremu się znudziło być w PiS-ie” – oświadczył gość programu.
W rozmowie poruszono również kwestię zapowiedzi Michała Dworczyka dotyczącej samodzielnego startu jego formacji w wyborach parlamentarnych w 2027 roku. Przemysław Czarnek zaznaczył, że Prawo i Sprawiedliwość stanowi osobny byt polityczny, natomiast środowisko Rozwoju Plus musi na własną rękę walczyć o głosy obywateli.
„Proszę państwa, Michał jest w innym ugrupowaniu niż Prawo i Sprawiedliwość i to inne ugrupowanie niż Prawo i Sprawiedliwość. Według wszystkich normalnych ostatnich sondaży, nie dość, że jest poniżej kreski, to jeszcze spada” – ocenił polityk.
Przemysław Czarnek apeluje do Michała Dworczyka i dawnych kolegów z rządu
Polityk Prawa i Sprawiedliwości bardzo sceptycznie ocenił także szanse na polityczny sukces nowego projektu skupionego wokół Mateusza Morawieckiego. Podczas wywiadu zestawił on wyniki sondażowe swojej partii z obecnym poparciem, jakim cieszy się Rozwój Plus.
„Naprawdę pyta pan mnie, jak my się przygotowujemy w stosunku do partii, która ma dzisiaj 3,5% realnie?” – zapytał retorycznie prowadzącego.
Przy tej okazji były minister edukacji zaapelował do swoich dawnych partyjnych kolegów o głęboką refleksję nad ich obecnymi wyborami politycznymi.
„No ja życzę Michałowi, tak jak wszystkim innym kolegom, z którymi się dobrze współpracowało kiedyś w czasach rządu prawicy, żeby powrócili po rozum do głowy i pomyśleli o przyszłości prawicy polskiej, wtedy rzeczywiście wszystko będzie otwarte” – stwierdził Przemysław Czarnek.
Czy Prawo i Sprawiedliwość stworzy koalicję z ugrupowaniem Mateusza Morawieckiego?
Chociaż pod adresem Mateusza Morawieckiego i jego współpracowników padło wiele gorzkich słów, Przemysław Czarnek nie zamknął drzwi do ewentualnego sojuszu formacji prawicowych w przyszłości. Polityk podkreślił, że jeśli po nadchodzących wyborach parlamentarnych ugrupowania te będą w stanie wspólnie zbudować sejmową większość, to bezwzględnie powinny usiąść do rozmów koalicyjnych.
„Jeżeli wejdą do sejmu ugrupowania prawicowe w taki sposób, że razem mogą mieć większość, to wszyscy mamy święty obowiązek i Przemysław i Michał zawiązać koalicję, która odsunie od władzy koalicję 13 grudnia najbardziej szkodliwą w historii III Rzeczpospolitej Polskiej” – podsumował były minister.
Sprawdź w naszej galerii, jak na przestrzeni lat zmieniał się Przemysław Czarnek.