Gigantyczna suma punktów i mandatów na koncie posła Mejzy
Łączna liczba wykroczeń drogowych, których dopuścił się poseł Łukasz Mejza, jest imponująca. Po zsumowaniu wszystkich przewinień, zarówno tych zarejestrowanych przez fotoradary, jak i ujawnionych przez policję, na konto polityka trafią aż 163 punkty karne. Konsekwencje finansowe również będą dotkliwe - łączna kwota mandatów wyniesie 17 800 złotych.
W systemie fotoradarów widnieje 16 przypadków przekroczenia prędkości przez posła. Tylko za te wykroczenia politykowi zostanie dopisanych 148 punktów karnych, a mandaty przekroczą 15 tysięcy złotych. Obecne wnioski o uchylenie immunitetu, którego poseł się zrzekł, objęły na razie dziewięć z nich.
Pirackie rajdy i drastyczne przekroczenia prędkości
Wśród zarejestrowanych przewinień znalazły się przypadki drastycznego łamania przepisów. Najpoważniejsze z nich miało miejsce na drodze ekspresowej w okolicach Polkowic na Dolnym Śląsku. Łukasz Mejza pędził tam z prędkością 200 km/h, przekraczając dozwoloną prędkość o 80 km/h. Tylko za to jedno wykroczenie grozi mu 15 punktów karnych i mandat w wysokości 2500 złotych.
Fotoradary również wielokrotnie uwieczniły niebezpieczną jazdę polityka. Dwa razy przekroczył on prędkość o 62 km/h, a raz o 60 km/h. Jak wskazuje RMF FM, wykaz części wykroczeń zarejestrowanych przez fotoradary w okresie od listopada 2024 do sierpnia 2025 roku pokazuje skalę problemu:
- 11.11.2024 r. - przekroczenie o 44 km/h - 11 pkt, 1000 zł,
- 11.11.2024 r. - przekroczenie o 36 km/h - 9 pkt, 800 zł,
- 11.12.2024 r. - przekroczenie o 62 km/h - 14 pkt, 2000 zł,
- 21.12.2024 r. - przekroczenie o 62 km/h - 14 pkt, 2000 zł,
- 07.01.2025 r. - przekroczenie o 60 km/h - 13 pkt, 1500 zł,
- 24.01.2025 r. - przekroczenie o 30 km/h - 7 pkt, 400 zł,
- 06.05.2025 r. - przekroczenie o 11 km/h - 2 pkt, 100 zł,
- 07.07.2025 r. - przekroczenie o 25 km/h - 5 pkt, 300 zł,
- 20.08.2025 r. - przekroczenie o 35 km/h - 9 pkt, 800 zł.
W środę, 25 marca, sejmowa komisja regulaminowa i spraw poselskich ma formalnie potwierdzić prawidłowość zrzeczenia się immunitetu przez posła.
Utrata prawa jazdy i możliwa sprawa w sądzie
Zgromadzenie tak dużej liczby punktów karnych oznacza dla polityka automatyczną utratę prawa jazdy. Aby ponownie usiąść za kierownicą, Łukasz Mejza będzie musiał przejść całą procedurę od nowa i zdać egzamin państwowy.
Jak ustalił reporter RMF FM, Inspekcja Transportu Drogowego, która zarządza fotoradarami, rozważa skierowanie wniosków o ukaranie posła do sądu. Takie rozwiązanie dałoby sądowi możliwość nałożenia wyższej grzywny, niż przewiduje taryfikator mandatów. Zastępca Głównego Inspektora Transportu Drogowego Marek Kąkolewski w rozmowie z rozgłośnią podkreślił, że poseł będzie musiał przystąpić do pełnego egzaminu sprawdzającego, obejmującego test teoretyczny, manewry na placu oraz jazdę w ruchu drogowym.
Warto przypomnieć, że wykroczenia drogowe to nie jedyne kontrowersje związane z posłem. Wirtualna Polska w przeszłości ujawniła, że prowadzona przez niego spółka oferowała niesprawdzone metody leczenia nieuleczalnie chorym, w tym dzieciom. Pojawiały się również zastrzeżenia dotyczące jego oświadczeń majątkowych.