Spis treści
Historia związku Anety i Roberta Żuchowskich ze "Ślub od pierwszego wejrzenia"
Aneta Czajkowska i Robert Żuchowski poznali się w 2021 roku przed urzędnikiem stanu cywilnego w 6. edycji programu "Ślub od pierwszego wejrzenia". Relacja pary rozwijała się błyskawicznie - w finale show oświadczyli, że zostają razem, a Aneta przyjęła nazwisko męża. Po zakończeniu programu zamieszkali w rodzinnych stronach Roberta, gdzie wspólnie powitali na świat dwoje dzieci: syna Mieszka oraz córkę Hanię. Ze względu na potrzeby zdrowotne dziewczynki małżeństwo podjęło decyzję o przeprowadzce do Warszawy, gdzie planowali zakup wspólnego domu.
Rozstanie u pary ze "Ślub od pierwszego wejrzenia". Robert Żuchowski wydał oświadczenie
Internauci nie ukrywali, że od jakiegoś czasu zaczęli zauważać dziwne znaki, które świadczyły o rozstaniu. Robert przebywał w rodzinnym mieście, a Aneta pod Warszawą. Jak się okazało, fani mieli rację. Aneta i Robert Żuchowscy rozstali się. Mężczyzna wydał oficjalne oświadczenie.
Pięć lat temu poznaliśmy się z Anetą w "Ślubie od pierwszego wejrzenia". Wielu z Was pamięta nas z tamtego czasu i od tamtej pory nam kibicowało. Kiedy zakładaliśmy rodzinę, wyobrażałem sobie, że będziemy razem przez lata. Niespełna dwa miesiące temu się rozstaliśmy. Trudno mi o tym pisać. Nasze rozstanie nie zmienia tego, jak ważne jest dla mnie bycie ojcem. Zależy mi na tym, żeby być obecnym w codziennym życiu naszych dzieci i brać czynny udział w ich wychowaniu. Chcę, żeby wiedziały, że zawsze mogą na mnie liczyć. Ze względu na dobro naszych dzieci i z szacunku dla Anety powody rozstania zachowam dla siebie. Proszę Was o uszanowanie naszej prywatności - napisał
Aneta Żuchowska nie wytrzymała. Sąd i groźby w tle rozstania z mężem?
Aneta chwilę przed oświadczeniem Roberta nagrała przejmujące stories z dziećmi.
Czemu dopiero SĄD i opinia publiczna muszą zostać poruszone, żeby ktoś zaczął wykonywać swoje obowiązki 🤡🤡🤡🤡🤡🤡🤡🤡🤡?
Okazało się też, że internauci czy znajomi Anety już wcześniej mieli pisać do Roberta w sprawie Anety i dzieci. Komentarze były usuwane. Dotyczyły one m.in. gróź, które miała Żuchowska słyszeć od rodziny męża. Niektóre z nich upubliczniła na swoim Instagramie jakiś czas temu.
Nawet po groźbach karalnych, ze strony tamtej rodzinki (bo się przeprowadzamy), że ktoś tu przyjedzie i niewiadomo co tu i mi zrobi? 🤡 Nie. Wszystko jest w sądzie. Biedna mama też będzie, bo do niej też wydzwaniał i gadał ohydne rzeczy. Współczuje tamtejszemu środowisku i ludziom wokół
Jednocześnie kobieta zaznaczyła wyraźnie, że nie chodziło o Roberta. Mężczyzna nic takiego nie robił.
To jego ojciec i rodzina, wszystko jest na policji i będzie częścią sprawy w sądzie. Trzeba było z tym żyć, ale nie wszyscy potrafili z takim wstydem żyć. Szkoda tylko, że moja mama była nękana tymi telefonami i będzie mówić o tym w sądzie, ale co zrobisz - z głupotą nie wygrasz
