Spis treści
Dorota wciąż trzyma w napięciu. Decyzja zapadła poza kamerami
W kanadyjskiej rezydencji Doroty z "Żona dla Polaka" panuje atmosfera wyczekiwania. Paweł i Dawid poczuli się w luksusowej willi jak u siebie, chętnie angażując się w codzienne obowiązki. Sielankę przerwała wizyta kuzynki bohaterki, która postanowiła przeprowadzić małą inspekcję potencjalnych partnerów. To właśnie ona namówiła Dorotę do udziału w show, więc jej głos był tutaj na wagę złota.
To jest wciąż młoda kobieta. To, że został jej odebrany mąż, to nie znaczy, że ona nie może kontynuować życia. Ona wciąż potrzebuje miłości i zaopiekowania
Kuzynka, widząc zaangażowanie obu panów, rzuciła żartem:
Ja bym wzięła dwóch
Dorota jednak nie zamierzała spoczywać na laurach i zafundowała kandydatom lekcję tańca, sprawdzając ich poczucie rytmu i bliskość w parze. Wieczorem zaprosiła obu panów do najstarszej restauracji w Toronto. Choć podziękowała im za wspólnie spędzony czas, widzowie muszą uzbroić się w cierpliwość – ostateczny werdykt poznamy dopiero w finale.
Ciężko mi powiedzieć, z którym większą chemię poczułam
Matt wybrał sercem. Polały się łzy szczęścia
U Matta sytuacja stała się jasna jak słońce. Bohater nie zamierzał dłużej trzymać pań w niepewności i w obecności Kacpra Kuszewskiego ogłosił swój wybór. Jego serce zabiło mocniej do Kasi. Reakcja była natychmiastowa – polały się łzy wzruszenia, a emocje wzięły górę. Alicja i Ewa pokazały klasę, życząc nowej parze powodzenia na nowej drodze.
To było zauroczenie od pierwszego wejrzenia
Zakochani nie tracili czasu. Najpierw udali się do Polskiego Centrum Kultury, gdzie wskoczyli w stroje ludowe i wirowali w tańcu, a następnie Matt zabrał wybrankę do swojego mieszkania. Choć lokum wymaga kobiecej ręki, kawaler zadeklarował gotowość na wielkie zmiany.
Nie przegap: Zaspojlerowali związek na Instagramie. Kolejna para z "Żona dla Polaka" wszystko ujawnia przed finałem
Potężna afera u Maćka. "Narcyz" dostał w twarz
Prawdziwa burza z piorunami przeszła jednak przez dom Maćka. Pożegnanie z Wiolą zamieniło się w otwartą wojnę. Uczestniczka, przekonana o sile ich relacji, nie mogła pogodzić się z odrzuceniem i postanowiła wyłożyć karty na stół. Okazało się, że między parą doszło do intymnych zbliżeń na siłowni, o czym Maciek wolałby chyba zapomnieć.
Jeden pocałunek był w czasie programu. To był z Wioletą, jak byliśmy na siłowni.
To wyznanie tylko dolało oliwy do ognia. Wiola poczuła się wykorzystana i nie przebierała w słowach, oskarżając Maćka o zabawę uczuciami.
Ale Maciek dalej nie wie, czego szuka w życiu. I mimo wszystko, jak będzie całował 20 dziewczyn, to się z każdą pożegna. Ja jestem twoją postawą mega rozczarowana. Że się mną zabawiłeś. I wyjdę po prostu na jakąś walniętą dziewczynę. A nią nie jestem
Przed kamerami uczestniczka wytoczyła najcięższe działa:
Narcyz. Lubi się bawić, lubi dobrą zabawę z kobietami - jak widać. I taka sytuacja mu w ogóle absolutnie nie przeszkadza.
Emocje sięgnęły zenitu, gdy Wiola spoliczkowała Maćka. Nawet spakowana walizka nie powstrzymała jej przed wygłoszeniem gorzkiego proroctwa dla pozostałych kandydatek.
Ja jeszcze nie skończyłam. On dzisiaj się pożegnał ze mną, a jutro będzie się żegnał z wami. I jak gdyby nigdy nic, super jest. No ale to już nie jest śmieszne, dla mnie to już jest żenujące w tym momencie.
Na koniec Maciek zrzucił bombę, która może pogrzebać szanse na happy end w jego przypadku. Mężczyzna stwierdził wprost:
Niestety, żadna z kandydatek nie jest dla mnie materiałem na żonę.
Wojtek i Magda na prostej do miłości. Teściowa dała zielone światło
Na drugim biegunie emocjonalnym znajduje się Wojtek. Tutaj wszystko płynie spokojnym, romantycznym nurtem. Magda poznała mamę uczestnika, co w polskich realiach jest niemalże oficjalnym przypieczętowaniem związku. Potencjalna teściowa nie kryła entuzjazmu.
Miałam nadzieję, że mój syn znajdzie prawdziwą żonę
Wojtek poszedł za ciosem i wręczył wybrance łańcuszek z różowego złota. Czy ten symboliczny gest zapowiada rychły ślub? Odpowiedzi przyniesie finałowy odcinek.