Spis treści
Reaktywacja serialu "Ranczo" i nowa rola Daniela Olbrychskiego
Decyzja Telewizji Polskiej o wznowieniu kultowej produkcji spotkała się z niezwykle entuzjastycznym odbiorem. Minęło już dziesięć lat od emisji ostatniego odcinka, a filmowcy ponownie zameldowali się na planie sześcioodcinkowej miniserii. Zespół produkcyjny stawia sobie za główny cel sensowne i w pełni logiczne domknięcie wszystkich wątków fabularnych, które zostały rozpoczęte w 2016 roku.
Za kamerą znów stanął Wojciech Adamczyk, a fabułę oparto na zapiskach nieżyjącego Andrzeja Grembowicza, które ostatecznie zredagował jego syn, Marcin. Widzowie ponownie zobaczą na ekranie główną obsadę, w tym Cezarego Żaka, Ilonę Ostrowską i Artura Barcisia. Twórcy postanowili jednocześnie uhonorować pamięć zmarłych artystów, dlatego postacie Kusego i Stacha Japycza nie zostaną obsadzone innymi odtwórcami, oddając w ten sposób hołd Pawłowi Królikowskiemu oraz Franciszkowi Pieczce. Zamiast tego do zespołu dołączy Daniel Olbrychski, angażując się w zupełnie nową, nieznaną dotąd rolę.
Burmistrz Dariusz Jaszczuk o braku zdjęć na plebanii w Jeruzalu
W internetowych społecznościach zrzeszających sympatyków formatu szybko wybuchła dyskusja o przeniesieniu części lokacji. Według relacji anonimowego mieszkańca, ekipa telewizyjna miała rzekomo popaść w ostry konflikt z miejscowym duchownym o plan zdjęciowy. Pod koniec czerwca 2026 roku informator portalu VOX FM stanowczo zdementował te rewelacje, wprost określając je mianem fałszywych. Ponieważ proboszcz z Jeruzala odmówił zabrania głosu, redakcja ostatecznie zwróciła się z prośbą o komentarz do Dariusza Jaszczuka, pełniącego funkcję burmistrza gminy Mrozy.
„- Sceny na plebanii w tej serii będą realizowane w specjalnie przygotowanym i zaaranżowanym studiu w Warszawie, a nie na miejscu w Jeruzalu. Niektórych rzeczy nie można ujawniać, ale to nie do końca tak, że doszło tam do jakiegoś ostrego sporu czy konfliktu. Prowadzono rozmowy i uzgodnienia, jednak proboszcz przeprowadził też remont budynku. Ostatecznie produkcja, biorąc pod uwagę olbrzymią liczbę scen oraz ograniczoną dostępność aktorów, uznała, że studio w Warszawie będzie po prostu wygodniejszym rozwiązaniem. Pamiętajmy, że w obsadzie wciąż gra pani Marta Lipińska (serialowa Michałowa), która jest już starszą osobą. Dojazdy i logistyka na miejscu bywają uciążliwe - skomentował burmistrz.”
Włodarz samorządu uzupełnił swoje oświadczenie informacją, że praca kamer potrwa w przybliżeniu do 15 sierpnia 2026 roku, po czym nastąpi czas na ewentualne dogrywki. Na ten moment nie ujawniono dokładnego adresu, pod którym stanie nowa wersja serialowej plebanii z "Rancza". Odbiorcy nie wiedzą jeszcze, czy filmowcy zaadaptują tradycyjną halę telewizyjną, czy może jednak zdecydują się na wykorzystanie wnętrz należących do zupełnie innej parafii.