Daniel Martyniuk domaga się narkotyków i obraża ludzi. Syn gwiazdora disco polo znowu szokuje w sieci

Syn króla disco polo po krótkiej przerwie powraca do aktywności w internecie, publikując serię wyjątkowo niepokojących materiałów wideo. Nocny wybuch celebryty zaszokował opinię publiczną, a do sieci trafiły nieoczekiwane relacje z tego niecodziennego incydentu.

Kim naprawdę jest Daniel Martyniuk? Życie syna gwiazdy disco polo

Potomek Danuty oraz Zenona Martyniuków przyszedł na świat w 1989 roku. Mężczyzna ukończył gdyńską Akademię Morską i zdobył wykształcenie nawigatora. Ogólnopolską rozpoznawalność zawdzięcza jednak licznym i głośnym skandalom obyczajowym, a nie sukcesom w wyuczonym zawodzie.

W życiu prywatnym celebryty działo się równie wiele, ponieważ stawał na ślubnym kobiercu dwukrotnie. Owocem pierwszego małżeństwa z Eweliną jest córka Laura. Z kolei w 2023 roku poślubił Faustynę, a w czerwcu 2025 roku para powitała na świecie syna Floriana.

Sławę przynoszą mu głównie medialne afery. Przez długi czas udostępniał w internecie wulgarne treści, a nawet rozpowszechniał nagie fotografie własnej partnerki. Dodatkowo w październiku 2025 roku wszczął awanturę podczas lotu do Warszawy, co wymusiło awaryjne lądowanie w Nicei i interwencję służb. Bohater tego incydentu czuje się pokrzywdzony i zamierza wkroczyć na drogę sądową przeciwko przewoźnikowi. Jakby tego było mało, w Boże Narodzenie 2025 roku zaatakował internetowo swoich rodziców, zarzucając Zenonowi stosowanie przemocy wobec matki.

Super Express poinformował wcześniej, że mężczyznę zamknięto w jednostce wojskowej i całkowicie pozbawiono go jakiegokolwiek kontaktu ze światem.

Martyniuk urządził awanturę w samolocie

Daniel Martyniuk znów wywołuje skandal w Białymstoku

Daniel Martyniuk obiecywał poprawę, jednak szybko opublikował film prezentujący zażywanie nielegalnych środków. Pod koniec lipca 2026 roku w sieci pojawiły się kolejne szokujące materiały z jego udziałem. Przebywając w jednym z białostockich hoteli, mężczyzna wpadł w furię, obrażając zarówno swoich rodziców, jak i samych mieszkańców. Na opublikowanych nagraniach wielokrotnie obrzucał białostoczan wulgaryzmami i narzekał na rzekomo złe traktowanie. W jednym z wideo wprost skarżył się na brak dostępu do środków odurzających.

- Nie macie ko**s dla księcia - huczał Martyniuk w nagraniu.

Obecna postawa mocno martwi jego wiernych fanów.