Spis treści
Kariera Dominiki Rybak w internecie i telewizji
Szersza publiczność poznała Dominikę Rybak dzięki jej aktywności na platformie TikTok, licznym transmisjom na żywo oraz walkom na galach typu freak fight. Początkowo internetowa twórczyni relacjonowała przede wszystkim swoje codzienne życie w rodzinnym Szczecinie, jednak z biegiem czasu zdecydowała się na przeprowadzkę do Tajlandii i to stamtąd nadawała kolejne materiały. Odbiorcy docenili ją głównie za naturalność oraz niezwykle bezpośredni charakter. Influencerka słynie z otwartego wyrażania własnych poglądów, nie unikając przy tym ostrego, bardzo dosadnego słownictwa.
Przełomowym momentem w jej medialnej karierze okazał się rok 2026, kiedy to w cuglach zwyciężyła w emitowanym przez stację TVN programie "Królowa Przetrwania". W finale pokonała wszystkie konkurentki i udowodniła swoją wyjątkową siłę.
Dominika Rybak szczerze o ewentualnym udziale w programie "Taniec z Gwiazdami"
Rosnąca popularność w mediach społecznościowych pozwoliła celebrytce nie tylko na wcześniejszy start w sportach walki, ale również na otrzymanie lukratywnego zaproszenia do reality show "Królowa Przetrwania". Dziennikarze portalu VOX FM postanowili sprawdzić, jak influencerka zareagowałaby na oficjalną propozycję występów w niezwykle popularnym formacie "Taniec z Gwiazdami". Zwyciężczyni telewizyjnego hitu musiała jednoznacznie określić, czy podjęłaby rękawicę i zaprezentowała swoje umiejętności na tanecznym parkiecie.
- Nie. Choć to zależy od stawki. "Królowa Przetrwania" to był format, który mi się spodobał, bo był tam element survivalu i dżungli, a ja bardzo lubię takie klimaty. A "Taniec z Gwiazdami" to moim zdaniem coś, czego nie zrobiłabym na co dzień. Nie ma się to nijak do mojego życia. Można powiedzieć, że boję się takich klimatów. Choć wiadomo, na tym świecie wszystko kręci się wokół pieniędzy - powiedziała Dominika Rybak.
Redakcja serwisu postanowiła drążyć temat i zapytała celebrytkę o hipotetyczną sytuację, w której producenci zaproponowaliby jej wyjątkowo satysfakcjonujące wynagrodzenie finansowe za wyjście na parkiet.
- Chyba i tak byłabym na nie. W tym momencie, pomimo stawki, która by mnie uradowała, raczej bym odmówiła. Trzeba by było mnie mocno przekonywać o plusach tej decyzji, bo nie widzę w tym programie nic fajnego dla siebie. Może bym się zaskoczyła, tego nie wiem. Jestem raczej fanką sportów uderzanych niżeli tańca - podsumowała Dominika.