Filip Gurłacz przez lata ukrywał uzależnienie
Widzowie polubili Filipa Gurłacza za jego pełne zaangażowania występy w programie "Taniec z Gwiazdami". Podczas gdy aktor zachwycał umiejętnościami na parkiecie, media plotkarskie żyły jego rzekomym romansem z trenującą go Agnieszką Kaczorowską. Niewiele osób zdawało sobie sprawę, że ten wysportowany i świetnie wyglądający mężczyzna jeszcze kilka lat wcześniej mierzył się z poważnym problemem alkoholowym. Nałóg systematycznie niszczył jego zdrowie fizyczne oraz kondycję psychiczną.
Ostatecznie artysta zdołał pokonać słabości i całkowicie odciął się od napojów procentowych. Droga do trzeźwości stanowiła potężne wyzwanie ze względu na obecność alkoholu w jego otoczeniu od najmłodszych lat, jednak gwiazdor musiał zadbać również o bezpieczeństwo innych osób.
Zobacz także: Poruszające wyznanie Filipa Gurłacza w "Tańcu z Gwiazdami". Był na alkoholowym dnie
Dlaczego Filip Gurłacz zrezygnował z picia?
Obecnie 36-letni celebryta od kilku lat utrzymuje całkowitą abstynencję. Jego trudna walka z uzależnieniem trwała aż osiemnaście lat. Aktor opowiedział o swoim przełomowym momencie na kanale "Moc w słabości" w serwisie YouTube.
Kłamałem na potęgę (…) Cierpieli na tym moi bliscy. Tego dnia upadłem na ziemię w kuchni - nie jadłem, nie piłem, nie spałem, nie chodziłem do toalety, nie kąpałem się, nie sprzątałem domu i wyłem, i piłem wódkę (...) I tu się stało coś, przez co jestem tutaj i trwam. Wstałem, wziąłem ten różaniec, poszedłem do kuchni, odpaliłem YouTube jakiegoś księdza i zmówiłem z nim różaniec - relacjonował aktor.
Choć żona stanowiła dla niego wielką opokę, to ostateczny impuls do gruntownej zmiany dało mu dziecko. Gwiazdor wyjawił w rozmowie z dziennikarzami portalu WP, że kluczowe okazały się przemyślenia dotyczące przyszłości potomka.
U mnie się zawsze piło alkohol. Na święta się piło alkohol. Moja rodzina piła alkohol od dziadka, zawsze alkohol w tej rodzinie był. Ja mam rodziców artystów, więc imprezy pamiętam za dzieciaka. Zawsze ten alkohol był. Jeżeli konsekwencją tego, a myślę, że tak, że skutkiem tego, że ten alkohol funkcjonował u mnie w rodzinie, było to, że ja piłem. Bo dla mnie to było naturalne. Z brakami starałem się sobie radzić jak wzorce, które miałem. Pomyślałem sobie, jeżeli ja tego nie przerwę, to jest możliwość, że mój syn to przejmie. I nikt mi nie da gwarancji, że sobie z tym poradzi. To jest argument koronny - wyznał Gurłacz w rozmowie z WP.
Osiemnaście lat zmagań z alkoholizmem dobiegło końca, ponieważ artysta pragnął zapewnić potomkowi zdecydowanie lepsze wzorce zachowań. Gwiazdor podjął tę kluczową decyzję w momencie, gdy posiadał tylko jedno dziecko. Obecnie wychowuje dwie pociechy - jego starszy syn przyszedł na świat w 2021 roku, a młodszy urodził się w 2024 roku.
Zobacz także: Polski aktor dołączył do grona nawróconych gwiazd. Wiara uratowała go od upadku
Zobacz więcej zdjeć. Filip Gurłacz po uszy zakochany w żonie. Pokazał to w finale "Tańca z Gwiazdami"