Gwiazda Bayer Full przez lata należała do partii. Odszedł przez... Donalda Tuska

2026-01-05 14:38

Niektóre gwiazdy, nie tylko aktorzy, ale również muzyki od lat angażują się w politykę. W Stanach Zjednoczonych, jak np. Arnold Schwarzenegger, który był gubernatorem Kalifornii. Polska swojego Arnolda nie miała, ale niektórzy muzycy należeli do partii, jak np. Sławomir Świerzyński. Odszedł z niej jednak przez... Donalda Tuska. O co dokładnie chodziło?

Sławomir Świerzyński, Bayer Full

i

Autor: AKPA

Kim jest Sławomir Świerzyński? 

"Król Disco" urodził się  w 1961 roku w Gostyninie i ma wykształcenie technika instrumentów muzycznych.  W 1984 roku założył zespół Bayer Full wraz ze swoimi byłymi uczniami. Formacja osiągnęła ogromny sukces komercyjny, sprzedając miliony płyt, a jej utwory, takie jak "Majteczki w kropeczki" czy "Wszyscy Polacy", zyskały status kultowych i stały się nieodłącznym elementem wielu imprez.

Jego życie prywatne również było źródłem kontrowersji. Związał się ze swoją przyszłą żoną, Renatą, gdy była ona jeszcze jego niepełnoletnią uczennicą w szkole, w której nauczał. Niedługo po ślubie parze urodził się syn, a Renata od lat pełni funkcję menedżerki swojego męża.

Kolejny głośny skandal dotyczył rzekomej kariery zespołu w Chinach. Świerzyński publicznie twierdził, że jego piosenki cieszą się tam ogromną popularnością, co okazało się nieprawdą, gdyż jego twórczość była w Chinach praktycznie nieznana. Według doniesień "Gazety Wyborczej", początkowo istniały realne plany trasy koncertowej i promocji Bayer Full na chińskim rynku, na potrzeby których przygotowano nawet specjalne materiały. Ostatecznie jednak to sam Świerzyński miał wycofać się z tego projektu.

PRZECZYTAJ TEŻ: Jest królem disco polo. Pierwsze muzyczne kroki stawiał w... kościele

Paula Karpowicz broni disco polo: My naprawdę potrafimy śpiewać!

Sławomir Świerzyński odszedł z partii przez... Tuska 

Sławomir Świerzyński nigdy nie ukrywał swojego światopoglądu. Zawsze zaznaczał, że ma konserwatywne poglądy. Był blisko kościoła, ale również wsi. Dlatego zapisał się do Polskiego Stronnictwa Ludowego. Kandydował wielokrotnie do Sejmu w 1997, 2007, 2011 i 2015 roku oraz do sejmiku województwa mazowieckiego - jednak bezskutecznie. 

W 2019 roku postanowił odejść z PSL. Jak zaznaczył, nie podobało się jemu to, w jakim kierunku poszła ta partia, a dokładniej tzw. Koalicji Europejskiej, czyli sojuszu PO, PSL z SLD, na którego czele stał Donald Tusk. Według niego PSL zdradziło swoje ideały partyjne - chrześcijaństwo i patriotyzm. Kiedyś według niego jego partia stała blisko Kościoła, rodziny.

- Nie wyobrażam sobie głosować na LGBT i lewicę. PSL straciło szansę bycia centroprawicą taką jak za Witosa. Partia której hymnem jest Rota idzie razem z aborcjonistami, lewakami i komunistami, będzie razem z nimi walczyć z kościołem, religią w szkołach i sprowadzać uchodźców. Zapowiada się ciekawy rok - napisał w 2019 roku Świerzewski. 

Jak zaznaczał, musi trzymać się swoich ideałów. Wtedy zaznaczał, że nie chce angażować się już w politykę, tylko od tego odpocząć.

Za rządów PiS popierał partię. Wspierał ją podczas licznych eventów czy koncertów. Obecnie można go zobaczyć m.in. podczas Sylwestra z Republiką, co tylko pokazuje, w jakim kierunku poszedł jego światopogląd. 

Quiz. Ranczo czy disco polo. Rozpoznaj po jednym cytacie!
Pytanie 1 z 11
"To tylko sny, szalone sny, są tutaj jak wszędzie"