Spis treści
Fryderyki 2026. Znamy laureatów prestiżowych statuetek muzycznych
Zakończyło się tegoroczne wręczenie najważniejszych branżowych laurów. Podczas ceremonii wyróżniono wybitnych twórców w rozmaitych muzycznych kategoriach. Poniżej prezentujemy oficjalne zestawienie wygranych:
- Najlepszy singiel popowy: Kuban, Faust i Zalia – „Kyoto”
- Najlepszy utwór hip-hopowy: O.S.T.R. – „Sam”
- Wyróżnienie dla singla w kategorii pop alternatywny/rock: Daria ze Śląska – „A może jeszcze się da”
- Najlepsze wideo: Maciej Aleksander Bierut, Kasia Lins oraz Karol Łakomiec za obraz do utworu „Śmierć w bikini” w wykonaniu Kasi Lins
- Płyta roku w gatunku pop: Zalia – „Serce”
- Płyta w kategorii pop alternatywny: Kasia Lins – „Obywatelka K.L.”
- Najlepszy album hip-hopowy: Pezet – „Muzyka popularna”
- Rock i blues [nagroda ex aequo]: Błażej Król za album „Popiół” oraz Waluś Kraksa Kryzys za płytę „Tematy i wariacje”
- Album z muzyką alternatywną: Michał Fox Król – „City Cluster”
- Muzyka korzeni: Warszawskie Combo Taneczne – „Pamiętam twoje oczy”
- Muzyka ilustracyjna: Daniel Bloom z gościnnym udziałem Leszka Możdżera – „Zamach na papieża”
- Wydawnictwo metalowe: Coma – „Coma Live at Pol'and'Rock Festival”
- Debiut fonograficzny: pszona
Krzysztof Zalewski krytykowany po Fryderykach. Dostało się Marcinowi Prokopowi
W roli gospodarza wieczoru wystąpił znany wokalista, Krzysztof Zalewski. Chociaż publiczność doskonale zdaje sobie sprawę z jego wyraźnych preferencji światopoglądowych, nikt nie zakładał tak otwartej manifestacji podczas święta artystów. Wokalista ze sceny regularnie szydził z przedstawicieli obecnego obozu opozycyjnego, a dodatkowo uderzył też w czołowego prezentera stacji TVN, Marcina Prokopa. Obserwujący wydarzenie internauci błyskawicznie wyrazili swoją frustrację na platformach społecznościowych. Według powszechnej opinii odbiorców tego typu branżowa uroczystość zdecydowanie nie stanowi odpowiedniej przestrzeni do niskich uszczypliwości. Poniżej zamieszczamy wybrane opinie z sieci:
- „To ten sam Krzysztof Zalewski, który pisał po wyborach, żeby się nie nienawidzić, nie dzielić i żeby się kochać?”
- „Krzysztof Zalewski to koszmar. To człowiek, któremu sława rozbiła mózg, który i tak przed sławą jak widać nie był zbyt wielki”
- „Te żarty są bardzo niesmaczne i nie na miejscu. Niech się zajmie muzyką”.
Wokalista do tej pory milczy w sprawie masowych pretensji zniesmaczonej publiczności.