Krzysztof Zalewski w ogniu krytyki po gali Fryderyki 2026. Oburzeni internauci nie przebierają w słowach

2026-05-26 12:52

Kolejna edycja przyznania najważniejszych polskich nagród muzycznych przeszła do historii, jednak to nie sami artyści wywołali największe emocje. W centrum zamieszania znalazł się Krzysztof Zalewski, który swoim zachowaniem wywołał lawinę negatywnych ocen. Widzowie są oburzeni kąśliwymi uwagami wokalisty uderzającymi w polityków oraz czołowych dziennikarzy.

Fryderyki 2026. Znamy laureatów prestiżowych statuetek muzycznych

Zakończyło się tegoroczne wręczenie najważniejszych branżowych laurów. Podczas ceremonii wyróżniono wybitnych twórców w rozmaitych muzycznych kategoriach. Poniżej prezentujemy oficjalne zestawienie wygranych:

  • Najlepszy singiel popowy: Kuban, Faust i Zalia – „Kyoto”
  • Najlepszy utwór hip-hopowy: O.S.T.R. – „Sam”
  • Wyróżnienie dla singla w kategorii pop alternatywny/rock: Daria ze Śląska – „A może jeszcze się da”
  • Najlepsze wideo: Maciej Aleksander Bierut, Kasia Lins oraz Karol Łakomiec za obraz do utworu „Śmierć w bikini” w wykonaniu Kasi Lins
  • Płyta roku w gatunku pop: Zalia – „Serce”
  • Płyta w kategorii pop alternatywny: Kasia Lins – „Obywatelka K.L.”
  • Najlepszy album hip-hopowy: Pezet – „Muzyka popularna”
  • Rock i blues [nagroda ex aequo]: Błażej Król za album „Popiół” oraz Waluś Kraksa Kryzys za płytę „Tematy i wariacje”
  • Album z muzyką alternatywną: Michał Fox Król – „City Cluster”
  • Muzyka korzeni: Warszawskie Combo Taneczne – „Pamiętam twoje oczy”
  • Muzyka ilustracyjna: Daniel Bloom z gościnnym udziałem Leszka Możdżera – „Zamach na papieża”
  • Wydawnictwo metalowe: Coma – „Coma Live at Pol'and'Rock Festival”
  • Debiut fonograficzny: pszona

Krzysztof Zalewski krytykowany po Fryderykach. Dostało się Marcinowi Prokopowi

W roli gospodarza wieczoru wystąpił znany wokalista, Krzysztof Zalewski. Chociaż publiczność doskonale zdaje sobie sprawę z jego wyraźnych preferencji światopoglądowych, nikt nie zakładał tak otwartej manifestacji podczas święta artystów. Wokalista ze sceny regularnie szydził z przedstawicieli obecnego obozu opozycyjnego, a dodatkowo uderzył też w czołowego prezentera stacji TVN, Marcina Prokopa. Obserwujący wydarzenie internauci błyskawicznie wyrazili swoją frustrację na platformach społecznościowych. Według powszechnej opinii odbiorców tego typu branżowa uroczystość zdecydowanie nie stanowi odpowiedniej przestrzeni do niskich uszczypliwości. Poniżej zamieszczamy wybrane opinie z sieci:

  • „To ten sam Krzysztof Zalewski, który pisał po wyborach, żeby się nie nienawidzić, nie dzielić i żeby się kochać?”
  • „Krzysztof Zalewski to koszmar. To człowiek, któremu sława rozbiła mózg, który i tak przed sławą jak widać nie był zbyt wielki”
  • „Te żarty są bardzo niesmaczne i nie na miejscu. Niech się zajmie muzyką”.

Wokalista do tej pory milczy w sprawie masowych pretensji zniesmaczonej publiczności.

Sonda
Wolisz dawny image Krzysztofa Zalewskiego czy obecny?
Krzysztof Zalewski zwyciężył w "Idolu". Czy pamiętacie jego drogę do triumfu w słynnym programie?