Spis treści
Hotel Paradise 12 - co wiadomo
W nadchodzących, dwunastej i trzynastej, edycjach programu "Hotel Paradise" wprowadzone zostaną istotne nowości, a największą z nich jest zmiana na stanowisku prowadzącego. Gospodynią 12. sezonu będzie Edyta Zając, a stacja rozważa utrzymanie takiego formatu w przyszłości. Uczestnicy przeniosą się do nowej, luksusowej willi zlokalizowanej w Tajlandii. Dodatkowo, w odpowiedzi na oczekiwania widzów, główna nagroda pieniężna została podniesiona do 200 tysięcy złotych.
Zmiany dotkną również zasad gry. Ceremonie eliminacyjne, czyli Rajskie Rozdania, mają stać się znacznie mniej przewidywalne. Tajemnicza postać Rajskiego Boga, dotychczas symboliczna, od teraz będzie realnie wpływać na bieg wydarzeń poprzez przesyłane uczestnikom listy. Aby dać mieszkańcom więcej swobody w planowaniu strategii, zrezygnowano z Rajskiej Wyroczni oraz spotkań z lektorem.
Całkowitą nowością będzie wprowadzenie "Rajskich Reporterów". Zostaną nimi Dominik i Kuba, uczestnicy 8. edycji, którzy będą odpowiedzialni za dostarczanie widzom relacji zza kulis za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Próba manipulacji czy ratunek przyjaciela? Zamieszanie w Hotelu Paradise
Tobiasz i Weronika prawie od początku wpadli sobie w oko. Dodatkowo oboje zaprzyjaźnili się z Krystianem. Zależało im, aby chłopak został jak najdłużej w parze. Natomiast jego relacja z Roksaną jest tylko koleżeńska, co nie do końca pasuje dziewczynie. Gdy wrócił Maks, od razu postanowiła walczyć o nową relację właśnie z tym mężczyzną. Nie spodobało się to Tobiaszowi. Próbował "zmanipulować" Roksanę tak, aby z wyrzutów sumienia wybrała Krystiana. Argumentował to tym, że jest on bardziej lubiany przez uczestników, plus to jego znajomy i będzie wierny Roksanie.
Dziewczyna nie wiedziała, co robić. Poszła wyżalić się do Magdy i Andrzeja, którzy poczuli się oburzeni całą sytuacją. Według nich Tobiasz próbował grać pod siebie oraz wywierać wpływ na koleżankę, aby wybrała tak, jak on chce. Przy okazji dowiedziała się, że reszta panów nie za bardzo przepada za Maksem.
W sieci wybuchła fala nieprzychylnych komentarzy w kierunku Tobiasza. Ludzie porównują go do łagodniejszej wersji Rocha z 7. edycji Hotelu Paradise. Uczestnik równie sprawnie ustawiał relacje w programie pod siebie i można śmiało powiedzieć - miał ogromny wpływ na swoich kolegów.
Tobiasz tłumaczy się ze swojej decyzji
Tobiasz nie ukrywał w swoich mediach społecznościowych, że jest zażenowany swoim zachowaniem. Jak zaznacza, wielu z nich nawet teraz nie pamięta. Jednak wprost powiedział, że nie chciał manipulować Roksaną i nie miał tego na celu.
- Nie chciałbym w ten sposób mieszać, ale jednak to, że Krystian jest zagrożony sprawiło, że poczułem po prostu, że muszę coś zrobić. Cokolwiek, cokolwiek - tłumaczył się Krystian.
Andrzej wprost o sytuacji Tobiasza
Andrzej w programie nie ukrywał oburzenia podejściem Tobiasza. Jak zaznaczał, gra grą, ale najważniejsze są relacje między uczestnikami, szczególnie te romantyczne. W swoich mediach społecznościowych wykazał jednak wielkie zrozumienie dla decyzji Tobiasza.
- Szczerze no, ja rozumiem Tobiasza, jego perspektywę. Myślę, że najgorsze zrobimy to samo. Gdybym chciał ratować kumpla hotelowego, a zrobiłbym wszystko, żeby po prostu on został. Może nie zrobiłbym tego w odpowiedni sposób, ale finalnie go rozumiem i wiem, że cała ta otoczka tego, że może być z tego jakaś drama, jest totalnie bez sensu. Po prostu chciał dobrze dla kumpla - podsumował Andrzej.