Test wiedzy w Hotelu Paradise 12
Roksana podczas jednej z zabaw znalazła specjalną kopertę. Po odpowiedzi na pytanie o papieża z Polski mogła skorzystać z nagrody. Okazało się, że to dodatkowy punkt w teście wiedzy. Największe emocje wzbudziło pytanie o Olgę Tokarczuk - jedna z uczestniczek, zamiast wskazać literaturę, przypisała polskiej noblistce nagrodę w dziedzinie fizyki. Równie dużą trudność sprawiło grupie pojęcie tryptyku, które zamiast z dziełem sztuki złożonym z trzech części, zostało pomylone z rodzajem tańca. Niektóre pytania mogły zaskoczyć szczególnie, że zadali je byli uczestnicy jak o to, co było pierwsze: żarówka czy telefon.
- Idę się pakować. Jestem załamana tym wszystkim - powiedziała Magda.
Wyniki w teście wiedzy:
- Andrzej i Magda - 18 punktów
- Roksana i Bartek - 10 punktów
- Oliwka i Denis - 10 punktów
- Krystian i Zuzia - 16 punktów
- Dominika i Marcel - 15 punktów
Dzięki nagrodzie Roksany, to z programem pożegnała się para Oliwki i Denisa.
- Wiedziałam, że odpadnę - powiedziała Oliwka.
Uczestnicy nie kryli poruszenia odpadnięciem dziewczyny.
- Szkoda, że tych ostatnich dni nie spędzimy razem - powiedziała Dominika.
Hotel Paradise 12 po odpadnięciu Oliwki
Uczestnicy zauważyli, że w każdej parze jest osoba z pierwszego składu.
- Zdarzyło mi się płakać w tym programie - powiedziała Roksana.
Uczestnicy nie byli tego świadomi. Wyszło dopiero przed finałem. Mimo to zaczęli uczestnicy wspominać decyzje innych i jak to wszystko wpłynęło na obecny wygląd finału. Przypomniano nie tylko turniej badmintona, aferę o Tobiasza i jego wybór czy decyzje Maksa. Zuzi było przykro, ponieważ nie znała tych historii. Na szczęście miała wsparcie Krystiana, który od razu szedł za dziewczyną.
- Nie wiedziałem, że tak daleko zajdę. Mocno wierzę we mnie i Roksanę - powiedział Bartek.
Okazało się, że następnego dnia będzie konkurencja, która dostanie specjalny przywilej
- Zwycięzcy dostaną ułatwienie,
- Ostatnie miejsce - karę.
Okazało się, że ułatwienie wygrała Roksana z Bartkiem. Karę otrzymała para Magdy i Andrzeja. Doszło przez to do konfliktu między parą. Andrzej uważał, że to wina Magdy. Dziewczyna nie ukrywała swojej złości.
- Nie mogę mówić tego, jak było naprawdę i to moim zdaniem - powiedział Andrzej.
Magda nie ukrywała swojego poruszenia tematem, a Andrzej - rozgoryczenia. Według niego dziewczyna wszystko celowo przekręca i manipuluje przekazem.
- Mówiłem tak, jak było. Mam za to pokutować? - powiedział Andrzej.