• Już we wtorek, 14 kwietnia, dojdzie do decydującego starcia ćwierćfinałowego w Lidze Mistrzów, gdzie Atletico Madryt podejmie na własnym stadionie FC Barcelonę.
• Dziennikarze na Półwyspie Iberyjskim publikują całkowicie wykluczające się informacje na temat obecności Roberta Lewandowskiego w podstawowej jedenastce „Dumy Katalonii”.
• Zespół z Katalonii ma przed sobą niezwykle wymagające zadanie, ponieważ musi odrobić dwubramkową stratę z pierwszego pojedynku, w którym uległ rywalom 0:2.
• Istnieje duże prawdopodobieństwo, że polski snajper wybiegnie na murawę od pierwszej minuty, choć część hiszpańskiej prasy typuje do tej roli Ferrana Torresa.
Występ Roberta Lewandowskiego w meczu Atletico - FC Barcelona budzi wątpliwości
Prawdziwa walka w europejskich pucharach wkracza w decydującą fazę, a rewanże ćwierćfinałowe dostarczają ogromnych emocji. Polscy fani ze szczególną uwagą będą śledzić wtorkowy bój pomiędzy madryckim Atletico a FC Barceloną, ponieważ w barwach gości występuje dwóch naszych reprezentantów. O ile Wojciech Szczęsny raczej nie ma szans na pojawienie się na murawie, gdyż pewnym punktem w bramce pozostaje Joan Garcia, o tyle występ Roberta Lewandowskiego od pierwszych minut jest bardzo prawdopodobny. Na Półwyspie Iberyjskim pojawiają się w tej kwestii zupełnie sprzeczne doniesienia. Z jednej strony gazety takie jak „Sport”, „Marca” oraz „Mundo Deportivo” są w pełni zgodne, że polski napastnik rozpocznie mecz na boisku. Z kolei dziennikarze „AS” mają odmienne zdanie i uważają, że szkoleniowiec postawi na szpicy na Ferrana Torresa.
Młody kibic wbiegł na boisko w Krakowie. Klub wydał niecodzienny komunikat
Kto zagra w rewanżowych meczach ćwierćfinału Ligi Mistrzów?
Szkoleniowiec katalońskiej drużyny rozważać może również inny, choć mało realny scenariusz taktyczny, zważywszy na konieczność odrobienia dwóch goli straty. Hansi Flick w przeszłości testował już ustawienie bez nominalnego napastnika, w którym teoretycznie najwyżej wysuniętym zawodnikiem był Dani Olmo. Biorąc pod uwagę wagę spotkania w Madrycie, obecność typowej „dziewiątki” wydaje się jednak absolutnie niezbędna. Należy pamiętać, że w pierwszym starciu kataloński klub zanotował przed własną publicznością dotkliwą porażkę 0:2. Bramki dla zespołu z Madrytu zdobyli wówczas Alexander Sørloth oraz Julian Alvarez.
Drużyna z Katalonii może przynajmniej cieszyć się dużym spokojem w krajowych rozgrywkach. Zespół, w którym na co dzień występują Robert Lewandowski i Wojciech Szczęsny, pewnie zmierza po mistrzostwo Hiszpanii. Na siedem spotkań przed zakończeniem sezonu La Liga, katalońska ekipa ma aż dziewięć punktów przewagi nad drugim w tabeli Realem Madryt.