Spis treści
Dramat na korcie. Iga Świątek przegrała z wirusem
Turniej WTA 1000 w Madrycie zakończył się dla Igi Świątek przedwcześnie. Była liderka światowego rankingu musiała poddać mecz trzeciej rundy, w którym mierzyła się z Amerykanką Ann Li. Przyczyną kreczu była infekcja wirusowa, która mocno osłabiła organizm Polki. Po zejściu z kortu tenisistka relacjonowała dziennikarzom, że czuła całkowity brak energii i doświadczała lekkich zawrotów głowy. W takich warunkach kontynuowanie gry było niemożliwe, a wycofanie się z rywalizacji okazało się koniecznością podyktowaną troską o zdrowie.
Przeczytaj także: Gwiazdor Barcelony dołączył do akcji Łatwoganga. Nagranie podbija sieć
Iga Świątek przekazuje dobre wieści przed turniejem w Rzymie
Na szczęście najświeższe informacje płynące od polskiej tenisistki napawają optymizmem. Iga Świątek opublikowała na Instagramie wiadomość dla swoich fanów, w której poinformowała o poprawie samopoczucia.
„Cóż mogę powiedzieć? To był naprawdę trudny dzień. To boli, nie mieć pełnej kontroli nad moim występem i nad każdą decyzją. Jest już trochę lepiej, poświęcę kolejny dzień czy dwa na pełną regenerację. Później czas na więcej ciężkiej pracy. Jestem podekscytowana następnym turniejem w Rzymie”
Z wpisu Polki bije ogromna determinacja do szybkiego powrotu na korty. Kolejnym wyzwaniem dla Świątek będzie turniej WTA 1000 w Rzymie, zaplanowany w dniach 5-17 maja. Kibice z zapartym tchem wyczekują jej startu w stolicy Włoch.
Zobacz też: Ewa Brodnicka zlizuje czekoladowy krem z ramienia.Wideo rozpala internet
Plaga chorób w Madrycie. Wirus zaatakował nie tylko Igę Świątek
Problemy zdrowotne Igi Świątek nie były w Madrycie wyjątkiem. Turniej w stolicy Hiszpanii został storpedowany przez falę zachorowań, która dotknęła szerokie grono zawodników i zawodniczek. Amerykanka Coco Gauff wymiotowała podczas swojego spotkania, choć mimo gorączki zdołała odnieść zwycięstwo. Z rywalizacji wycofały się Rosjanka Ludmiła Samsonowa oraz Amerykanka Madison Keys. Wirus nie oszczędził również tenisistów. Chorwat Marin Cilić poddał mecz z powodu zatrucia pokarmowego, a problemy zdrowotne zgłaszał również Francuz Corentin Moutet. Mimo tych niesprzyjających okoliczności, Iga Świątek patrzy w przyszłość z optymizmem i skupia się na przygotowaniach do występów w Rzymie.