Koniec epoki na Camp Nou. Łzy Anny Lewandowskiej, polskie gwiazdy na trybunach i owacja dla „Lewego”

2026-05-19 16:38

Robert Lewandowski rozegrał ostatnie spotkanie w barwach FC Barcelony przed kibicami na Spotify Camp Nou. Emocje wzięły górę nad sportową rywalizacją, gdy po końcowym gwizdku na murawie pojawiła się Anna Lewandowska z córkami. Stało się jasne, że to nie jest tylko koniec ważnego sportowego etapu, ale pożegnanie z miejscem, które stało się dla tej rodziny prawdziwym domem. Wydarzenie to śledziły z trybun znane osobistości z Polski.

Robert Lewandowski, Anna Lewandowska

i

Autor: Anna Lewandowska/ Instagram

Ostatni mecz Roberta Lewandowskiego dla FC Barcelony

Tego wieczoru wynik rywalizacji na boisku nie był najistotniejszy. Duma Katalonii wygrała co prawda z Betisem 3:1, a Robert Lewandowski rozpoczął mecz jako kapitan, jednak cała uwaga skupiona była na jego pożegnaniu. Już wcześniej oficjalnie ogłoszono, że po zakończeniu sezonu polski napastnik opuści klub, a szkoleniowiec Hansi Flick podkreślał, że zasługuje on na godne uhonorowanie. Tego wieczoru faktycznie tak się stało.

Na Spotify Camp Nou panowała wyjątkowa atmosfera. Reakcje kibiców na każde zagranie Lewandowskiego były niezwykle żywiołowe, a moment opuszczenia przez niego boiska pod koniec spotkania wywołał prawdziwą lawinę braw. Fani wstali z miejsc, nagradzając go długą i pełną szacunku owacją. Sam piłkarz nie krył wzruszenia, a po końcowym gwizdku wyraził wdzięczność sympatykom za wspólnie spędzone lata, nazywając ten czas jednym z najistotniejszych rozdziałów w swojej sportowej drodze.

Anna Lewandowska z córkami we łzach pożegnały Camp Nou

Największe emocje nadeszły jednak tuż po zakończeniu rywalizacji. Na boisku pojawiła się żona piłkarza wraz z ich dziećmi – Klarą i Laurą. Kamery zarejestrowały pełne czułości gesty, w tym uściski i łzy, które trudno było powstrzymać. Anna Lewandowska już wcześniej w mediach społecznościowych dzieliła się refleksjami na temat tego, jak bardzo osobistym przeżyciem jest dla niej rozstanie z Barceloną, pisząc o wdzięczności i nostalgii. Jej krótki wpis po meczu: „Dziękuję za wszystko. Visca el Barca”, był symbolicznym podsumowaniem czterech intensywnych lat spędzonych w Katalonii.

Warto podkreślić, że rodzina Lewandowskich mocno zżyła się z barcelońskim środowiskiem. Podczas gdy Robert umacniał swoją pozycję w zespole, Anna z sukcesami realizowała własne przedsięwzięcia biznesowe w regionie. Oboje otwarcie przyznawali, że Katalonia stała się dla nich ważnym punktem na mapie życiowych doświadczeń, co sprawiło, że pożegnanie z Camp Nou przypominało raczej opuszczenie bliskiego im domu.

Dziś żegnam się z wami na tym stadionie. Zawsze będę miał Barcelonę w sercu. Dziękuję wam, kibicom. Raz kibic Barcy, zawsze kibic Barcy. Dziękuję bardzo. Niech żyje Barcelona, niech żyje Katalonia

Paulina Krupińska i inni na pożegnaniu „Lewego”

Wydarzenie to zyskało również polski akcent. Na trybunach zasiadły znane osobistości ze świata show-biznesu. W Barcelonie byli obecni m.in. Paulina Krupińska, Sebastian Karpiel-Bułecka oraz Olivier Janiak, co dodało pożegnaniu dodatkowego prestiżu i rozgłosu, wykraczając poza sferę czysto sportową. Wokalista zespołu Zakopower zaśpiewał nawet z rodziną Lewandowskich znany utwór „Pójdę boso”.

Taka obecność polskich gwiazd na Camp Nou potwierdza, jak ważną postacią stał się Robert Lewandowski nie tylko w świecie sportu. Jego odejście stało się szeroko omawianym wydarzeniem popkulturowym, a zestawienie sukcesów na boisku z rodzinnym wsparciem i blaskiem fleszy sprawiło, że ten wieczór na długo pozostanie w pamięci.

Barcelona zgotowała Polakowi wyjątkowe pożegnanie. W trakcie swojej kariery w barwach klubu Lewandowski zdobył 119 bramek w 192 spotkaniach i sięgnął po siedem trofeów. Choć te statystyki robią ogromne wrażenie, to najbardziej zapadającym w pamięć momentem tego wieczoru pozostanie widok piłkarza z żoną i córkami na murawie Camp Nou, symbolizujący zakończenie pewnej niezwykłej epoki.

JAN TOMASZEWSKI GRZMI PO POŻEGNANIU LEWANDOWSKIEGO. „WYSZEDŁ JEGO CHARAKTER”