Mors wygrzewał się na plaży! To najprawdopodobniej pierwszy taki przypadek

2022-06-24 8:57 Róża Perszon STAN
Mielno. Olbrzymi mors arktyczny wylegiwał się na plaży w Łazach. Nie miał prawa tam być!
Autor: Elżbieta Kopczyńska

Możliwe, że to pierwszy taki przypadek! Na plaży w okolicach Łazów pojawił się mors. Prawdopodobnie to ten sam osobnik, który w zeszłym tygodniu był widziany w Niemczech. Możliwość obserwowania zwierzęcia w takich okolicznościach zdarza się wyjątkowo rzadko!

Według błękitnego patrolu WWF, mors, który wylegiwał się na plaży nie miał prawa tam być, ponieważ nie występuje w polskich wodach i raczej nie jest spotykany w tej części świata.

Mors zaobserwowany w czwartek na plaży koło Łazów to - jak powiedział w rozmowie z TVN24 Konrad Wrzecionkowski z Błękitnego Patrolu WWF - pierwszy znany przypadek obecności tego gatunku na polskim wybrzeżu.

Bałtyk nie jest domem dla morsów. Najlepiej by było, gdyby znalazł drogę powrotną do Morza Północnego przez cieśniny duńskie i dalej. W Bałtyku może mieć problem ze znalezieniem odpowiedniej ilości pokarmu

- komentował Wrzecionkowski.

Morsy arktyczne, to prawdziwe olbrzymy. Dorosłe samce ważą od 600 do aż 1500 kilogramów i mogą osiągać nawet do czterech metrów długości. Morsy, z racji swoich olbrzymich rozmiarów i raczej niezgrabnej sylwetki, na lądzie poruszali się bardzo wolno. W wodzie są jednak bardzo zwinne. Mogą pływać z prędkością nawet do 35 km/h. Mieszkańcy gminy Mielno mieli okazję na własne oczy podziwiać ten piękny okaz, gdzie na plaży w Łazach sfotografowała go miejska radna, Elżbieta Kopczyńska.

Polski pływak w światowej czołówce. Świetny start Jakuba Majerskiego na MŚ w Budapeszcie