Ekspert wprost o grze kadry Jana Urbana: "Teraz Polsce łatwo strzelić gola"

2026-04-01 7:54

Gościem Marka Balawajdera w Porannym Ringu na antenie Radia VOX FM oraz kanale Youtube był Przemysław Ofiara - szef działu sportowego "Super Expressu". Jak zaznaczył ekspert, przez obecne ustawienia, reprezentacji Polski w piłkę nożną mężczyzn, obecnie bardzo łatwo strzelić bramkę. Dlaczego? Szczegóły niżej.

Przemysław Ofiara

i

Autor: Super Ring/ Youtube

Polska nie zagra na Mundialu w USA 2026 

olska pod wodzą Jana Urbana zajęła 2. miejsce w grupie G, gromadząc 17 punktów (5 zwycięstw, 2 remisy, 1 porażka). Bezpośredni awans wywalczyła Holandia (20 pkt). Biało-Czerwoni dwukrotnie zremisowali z „Oranje” (1:1 w Amsterdamie i 1:1 w Warszawie), ale o braku pierwszego miejsca przesądziła wyjazdowa wpadka z Finlandią (1:2). 26 marca 2026 r. na PGE Narodowym Polska pokonała Albanię 2:1, co dało nam prawo gry w wielkim finale o bilet do USA. 31 marca 2026 odbyło się decydujące starcie o awans na Mistrzostwa Świata w 2026 roku w USA, Kanadzie i Meksyku. Polska na wyjeździe grała ze Szwecją. Wynik zakończył się 3:2 z korzyścią dla Szwecji oraz bramką przed doliczonym czasem gry. 

Robert Lewandowski po meczu z Albanią (26.03.2026)

Jaka była gra reprezentacji Polski w meczu ze Szwecją? 

Przemysław Ofiara nie ukrywa tego, że jest zły na wynik meczu. Porównał grę reprezentacji Polski do wyborów miss. 

- Co z tego, że jest najpiękniejsza, skoro nie wygrywa. Wolałbym brzydką grę i awans. A graliśmy pięknie i Szwedzi jadą na mundial. Mam wrażenie, że my jako kibice tęsknimy za piękną grę. Piłkarze nas przyzwyczaili, że grali brzydko i źle, a boiska były fatalne. Teraz zapominamy - ok, grali pięknie, może wybaczmy - powiedział Ofiara.

Jak zaznacza - na braku awansu tracą nie tylko piłkarze, ale cała polska piłka nożna i głównie kibice. Jak mówi, według niego pojawia się jeden problem w obu meczach. 

- Skład Jana Urbana i wynik... Nie widzimy żadnego defensywnego pomocnika, a on jest potrzebny, żeby dusić akcje pomocników Szwedów. Brakowało kogoś, kto będzie przecinał akcję, komuś przywali, będzie walczył. Nie wyciągnęliśmy wniosków po meczu z Albańczykami. Mam kaca moralnego po tym meczu, Szwedzi byli do walnięcia. Jan Tomaszewski też grzmiał na ustawienie polskiej drużyny i obronę. Trudno nie skrytykować zmian w polskiej obronie. Kadra powinna wrócić na 4 osoby w obronie. Przy 3 każdy w nas wchodzi jak masło. Teraz Polsce łatwo strzelić gola - powiedział Ofiara.