Spis treści
Finał trzeciej odsłony popularnego formatu przyniósł ostateczne rozstrzygnięcia. Główną nagrodę zdobyła Dominika Rybak, która w trakcie odcinka specjalnego zdecydowała, że tytuł wicekrólowej trafi w ręce Sofi. Radosny nastrój nie potrwał jednak długo, ponieważ bohaterki show błyskawicznie przeszły do wzajemnych ataków. Zdecydowanie najmocniej zareagowała Aga Grzelak, która nie zamierzała dłużej milczeć.
Aga Grzelak uderza w Karolinę Pajączkowską i Ilonę Felicjańską
Spotkanie twarzą w twarz w studiu telewizyjnym stało się idealną okazją do podsumowania konfliktów z dżungli. Ilona Felicjańska wykorzystała ten moment, aby oficjalnie przeprosić resztę grupy za swoje wcześniejsze, kontrowersyjne zachowanie. Jej słowa wywołały natychmiastową reakcję Agi Grzelak. Choć na co dzień influencerka stanowczo stroni od medialnych dram, tym razem postanowiła wyrzucić z siebie wszystko. Pełna emocji i żalu zwróciła się wprost do Ilony oraz Karoliny Pajączkowskiej, w ostrych słowach wytykając im dwulicowość i kłamstwa.
Nie lubię osób, które ładnie mówią, a nic za tym nie idzie. Albo idą nawet gorsze rzeczy. Jak wy możecie mówić takie rzeczy, a potem za plecami nas obgadywać. Albo gadać w ogóle rzeczy, które nie były prawdą. [...] To jest po prostu dla mnie bullshit i nie lubię takich osób - powiedziała.
PRZECZYTAJ TEŻ: Dorota Naruszewicz oburzona programem "Królowa przetrwania". Skrytykowała żenujące konkurencje
Dominika Serowska stanowczo broni Karoliny Pajączkowskiej
W trakcie gwałtownej wymiany zdań do dyskusji włączyła się Dominika Serowska. Uczestniczka, która bardzo wcześnie pożegnała się z obozowiskiem w Tajlandii, postanowiła stanąć murem za swoją programową przyjaciółką. Przedstawiła zupełnie inny obraz zachowania Karoliny Pajączkowskiej, zdecydowanie próbując ocieplić jej wizerunek w oczach krytycznie nastawionej grupy.
Ja widzę Karolinę jako osobę, która jest zabawna, oczytana, która imponuje, od której można się wiele nauczyć. Ja ją widzę jako naprawdę fajną i empatyczną dziewczynę, tylko trzeba ją po prostu umieć zrozumieć - skwitowała.
"Królowa przetrwania" i niespodziewane pojednanie na wizji
Aby rozładować ogromne napięcie i zakończyć nagrania w nieco spokojniejszej atmosferze, gospodarze formatu zmotywowali zwaśnione strony do zawarcia rozejmu. Karolina i Mała Ania podały sobie dłonie na znak zgody, formalnie kończąc zacięty konflikt. Kobiety obiecały sobie nawzajem, że zaprzestaną medialnych przepychanek i nie będą już obrażać się w wywiadach. Dopiero najbliższe tygodnie zweryfikują, czy to telewizyjne postanowienie było szczere.
PRZECZYTAJ TEŻ: Zaskakujące śluby w "Love is Blind: Polska". Zdrada wyszła na jaw tuż przed ołtarzem