Agnieszka Kotońska nie wytrzymała. Zrobiła to dla wiernych fanów

2026-02-05 10:22

Agnieszka Kotońska zyskała ogromną sławę dzięki "Gogglebox. Przed Telewizorem". Fani pokochali ją nie tylko za jej podejście do życia, ale również samozaparcie i ogromną szczerość. Nie ukrywa, że fani są dla nich najważniejsi, dlatego postanowiła zrobić coś tylko dla nich. Niektórzy będą mogli na tym sporo stracić

Kim jest Agnieszka Kotońska? 

Agnieszka Kotońska pochodzi z Chodzieży. Jak zaznacza, Artur Kotoński zawsze był i będzie jej największą miłością życia. Para zyskała ogromny rozgłos dzięki wspólnemu udziałowi razem z synem Dajanem w "Gogglebox. Przed Telewizorami" na antenie TTV. Rodzina zachwyca widzów od 2015 roku. Dzielą się swoimi przemyśleniami, często też dają błyskotliwe uwagi do różnych show czy seriali. Poza udziałem w tym reality show, Agnieszkę Kotońską mogliśmy zobaczyć w m.in. "Królowej Przetrwania". Tam wprost opowiadała o swoim życiu. Jak zaznaczała, niektóre tematy ją w ogóle nie krępują - wprost powiedziała, że oddała się miłosnym uniesieniom w... kościele.

Agnieszka Kotońska zasłynęła również z ogromnej przemiany fizycznej. Nie tylko schudła kilkadziesiąt kilogramów, ale również poddała się operacji biustu. Jak zawsze zaznacza swoim wiernym fankom - to powinna być indywidualna decyzja każdej z pań. 

Agnieszka Kotońska już tak nie wygląda. Ale zmiana!

Agnieszka Kotońska podjęła decyzję. Fani na tym zyskają? 

Agnieszka Kotońska nigdy nie ukrywała tego, że stara się mieć kontakt ze swoimi fanami. Stara się odpisywać na wszystkie wiadomości prywatne, chociaż jak zaznacza - dostaje czasami ich tyle, że łapie się z tego powodu za głowę. Postanowiła coś zmienić, ponieważ zauważyła pewną zależność - niektórzy zadają jej sporo prywatnych pytań, a nawet jej nie obserwują. Po otrzymaniu odpowiedni magicznie znikają z jej mediów społecznościowych. 

Postanowiła wprowadzić pewne udogodnienia dla swoich obserwujących. Od lutego 2026 osoby, które nie obserwują Agnieszki - muszą czekac na dłuższa odpowiedź na zadane pytanie. 

Bo swój czas poświęcam tym, którzy są tu na dłużej – obserwują, wspierają i faktycznie są częścią tej przestrzeni. Pisanie „na chwilę”, jedno pytanie i znikanie to strata czasu – mojego i Waszego. Szanujmy swój cenny czas. [...] Uwierzcie, ten czas mogłabym poświęcić osobom, które mają czas dla mnie, a nie tylko ode mnie. Dlatego coraz bardziej dbam o to, komu go poświęcam. Myślę, że to sprawiedliwe rozwiązanie. Nie będę pomijać osób, które są tutaj realnie – obecne, zaangażowane i na dłużej - napisała Kotońska. 

Jak zaznacza - robi to wszystko dla swoich wiernych fanów, którzy są poszkodowani w poprzedniej sytuacji.