Aksel triumfuje w finale 5. edycji "Farmy". Jego przemiana podzieliła widzów

Zakończyła się piąta odsłona popularnego reality show Polsatu. Zwycięzcą został Aksel, który na oczach całej Polski przeszedł niezwykłą drogę od całkowitego nowicjusza do sprawnego gospodarza. Wygrana 23-latka wywołała ogromne emocje wśród internautów, dzieląc ich na zachwyconych fanów i surowych krytyków.

Bandi zwycięzcą "Farma 4". Na co wyda nagrodę?

Aksel wygrywa program "Farma". Przemiana 23-latka z Kudowy-Zdroju

Dwudziestotrzyletni uczestnik bułgarskiego pochodzenia, na co dzień mieszkający w Kudowie-Zdroju, pojawił się w reality show z pewnym opóźnieniem. Od początku nie krył braku doświadczenia w wiejskich obowiązkach. Szybko połączył siły z grupą Młodych Wilków, która otwarcie buntowała się przeciwko dominacji Starszyzny. Młody chłopak nieustannie mierzył się z surową krytyką swoich umiejętności, a jego relacje z Karoliną oraz Lamią stawały się coraz bardziej napięte. Sytuację dodatkowo zaogniło pojawienie się w gospodarstwie tak zwanych Wikingów, czyli Henryka i Wojtka. Narastające złośliwości między nowym uczestnikiem a Heniem niemal doprowadziły do otwartego starcia fizycznego.

Zbliżający się finał przyniósł jednak zaskakujące zwroty akcji i zażegnanie dawnych sporów. Dwudziestotrzylatek niespodziewanie pogodził się z Henrykiem, a także znalazł nić porozumienia z Karoliną. Uczestniczka otwarcie przyznała, że jest pełna podziwu dla ogromnych postępów młodszego kolegi. Metamorfoza nie umknęła również uwadze publiczności przed telewizorami. Z upływem czasu Aksel nabierał coraz większej wprawy w codziennym obrządku, bezapelacyjnie udowadniając swoją rosnącą dojrzałość.

Emocje przed telewizorami sięgnęły zenitu, gdy na jaw wyszły trudne relacje rodzinne uczestnika. Młody mężczyzna przyznał, że decyzja o udziale w telewizyjnym formacie spotkała się z dużą dezaprobatą jego ojca, co doprowadziło do poważnego spięcia. Wyjazd na plan zdjęciowy wiązał się dla niego z ogromnym ryzykiem. Finałowy odcinek przyniósł jednak długo wyczekiwane przełamanie lodów między bliskimi.

- Jestem z niego dumny - powiedział tata.

Aksel zgarnia główną nagrodę w 5. sezonie "Farmy". Burza w internecie

Triumf młodego hodowcy nie był dla wielu fanów programu żadnym szokiem. Jeszcze przed startem ostatniego tygodnia zmagań, sympatycy formatu głośno typowali go na ostatecznego zwycięzcę. Ostatecznie opuścił on gospodarstwo z dwoma tytułami, zdobywając miano "Super Farmera" oraz "Najsympatyczniejszego farmera programu". Większość komentujących w mediach społecznościowych entuzjastycznie zareagowała na ostateczne wyniki, gratulując ulubieńcowi spektakularnej drogi na szczyt. W sieci natychmiast pojawiło się mnóstwo ciepłych wpisów:

  • „Chłopaku! Niech już nikt w życiu w Ciebie nie zwątpi! Totalne zasłużone gratulacje! Obserwować twoją przemianę z chłopca na mężczyznę to było coś niesamowitego”
  • „Świetnie. Dziękuję pięknie widzom i internautom, że jednak wygrała prawda, autentyczność, a nie knucie i intrygi. Jednak wolimy szczęście i naturalność. Brawo Aksel”
  • „Wiecie co... dla niego ta wygrana farmowa mam wrażenie, że ma drugorzędną wartość. Wygrał dumę rodziców. Nie zrozumie tego ten, kto nie przeżył wielu złych rzeczy”

Sukces mieszkańca Kudowy-Zdroju spotkał się jednak z chłodnym przyjęciem ze strony sporej grupy niezadowolonych widzów. Zdegustowani internauci bez ogródek wyrażali swoje oburzenie w sieci:

  • „I tak właśnie jest w życiu, człowiek zapierdziela i nic z tego nie ma, a drugi nawet ognia nie umie zrobić i wygrywa TO MEGA NIESPRAWIEDLIWE”
  • „Niesamowite, żeby leń wygrał”
  • „Jpr ludzie co wy zrobiliście. Takie coś wygrało. Wystarczyło łzawią historyjkę sprzedać, a wy to kupiliście”
Sonda
Czy Aksel zasłuzenie wygrał Farmę?