Kolejny powrót do Hotelu Paradise. Weronika nie była zadowolona

2026-05-07 20:55

40. odcinek Hotelu Paradise okazał się kolejnym powrotem. Para Weroniki i Tobiasza przecież nie mogła mieć spokoju. Rajski Bóg postanowił przywrócić kolejnego uczestnika, który sporo namieszał właśnie w ich relacji. A konkurencja pokazała, że niektórzy nie mają oporów, aby walczyć o siebie.

Marta wraca do Hotelu Paradise. Tak zareagowała Weronika z Tobiaszem

Rajski Bóg przygotował specjalną konkurencję dla uczestników Hotelu Paradise. Mieli oni stworzyć obraz za pomocą swojego ciała poza rękoma - wszystko to metafora ich relacji. Do wygrania była randka.

- Nie lubię się brudzić, dla mnie to sensoryczny koszmar - powiedziała Magda.

Okazało się, że najlepszy obraz miała wybrać powracająca Marta - postawiła na obraz Roksany i Darka.

Marta w rozmowie z uczestnikami była przekonana, że wybierze ją, a nie Weronikę.

- Musisz z nim pogadać, jak najprędzej - powiedziała Oliwia do Marty.

Marta z Weroniką postanowiły wcześniej same porozmawiać na temat Tobiasza.

- Musisz porozmawiać też z Tobiaszem. Wiele zrozumiem [...] To, co on mi powiedział to jedno. Powiedział mi, że chce być ze mną teraz i po programie. Całowaliśmy się, spaliśmy przytuleni razem. Mi też ciężko za niego mówić. Wszystko wyjdzie. Chciałabym tu zostać, ale wszystko zależy od tego, co kto powie - powiedziała Weronika.

Marta nie ukrywa, że musi porozmawiać z Tobiaszem. Jest pogubiona.

Rusza Hotel Paradise 12 

Marta rozmawia z Tobiaszem. Nikt się tego nie spodziewał

Tobiasz nie ukrywał tego, że ucieszył się na powrót Marty. Dziewczyna jednak oczekuje, iż chłopak spełni swoją obietnicę i dotrzyma obiecane jej słowa, że jak wróci Werka to wybierze i tak ją.

- Nie mogłabym wymagać od ciebie czegoś innego, skoro ja sama dałam słowo (Bartkowi - przy.pd) - tłumaczyła się Marta.

Tobiasz jest niezdecydowany, nie wie, co ma robić. Ale nie ukrywa też, że Werka jest dla niego bardzo ważna. Rajski Bóg postanowił jeszcze bardziej namieszać. Wysłał Tobiasza z Martem na randkę.

- Liczę, że będziemy mogli porozmawiać - powiedziała Marta.

Sama Marta ciągle ma nadzieję, że chłopak ją wybierze. Nie spodziewa się jednak tego, co może zdarzyć się później.