Marta wraca do Hotelu Paradise. Tak zareagowała Weronika z Tobiaszem
Rajski Bóg przygotował specjalną konkurencję dla uczestników Hotelu Paradise. Mieli oni stworzyć obraz za pomocą swojego ciała poza rękoma - wszystko to metafora ich relacji. Do wygrania była randka.
- Nie lubię się brudzić, dla mnie to sensoryczny koszmar - powiedziała Magda.
Okazało się, że najlepszy obraz miała wybrać powracająca Marta - postawiła na obraz Roksany i Darka.
Marta w rozmowie z uczestnikami była przekonana, że wybierze ją, a nie Weronikę.
- Musisz z nim pogadać, jak najprędzej - powiedziała Oliwia do Marty.
Marta z Weroniką postanowiły wcześniej same porozmawiać na temat Tobiasza.
- Musisz porozmawiać też z Tobiaszem. Wiele zrozumiem [...] To, co on mi powiedział to jedno. Powiedział mi, że chce być ze mną teraz i po programie. Całowaliśmy się, spaliśmy przytuleni razem. Mi też ciężko za niego mówić. Wszystko wyjdzie. Chciałabym tu zostać, ale wszystko zależy od tego, co kto powie - powiedziała Weronika.
Marta nie ukrywa, że musi porozmawiać z Tobiaszem. Jest pogubiona.
Marta rozmawia z Tobiaszem. Nikt się tego nie spodziewał
Tobiasz nie ukrywał tego, że ucieszył się na powrót Marty. Dziewczyna jednak oczekuje, iż chłopak spełni swoją obietnicę i dotrzyma obiecane jej słowa, że jak wróci Werka to wybierze i tak ją.
- Nie mogłabym wymagać od ciebie czegoś innego, skoro ja sama dałam słowo (Bartkowi - przy.pd) - tłumaczyła się Marta.
Tobiasz jest niezdecydowany, nie wie, co ma robić. Ale nie ukrywa też, że Werka jest dla niego bardzo ważna. Rajski Bóg postanowił jeszcze bardziej namieszać. Wysłał Tobiasza z Martem na randkę.
- Liczę, że będziemy mogli porozmawiać - powiedziała Marta.
Sama Marta ciągle ma nadzieję, że chłopak ją wybierze. Nie spodziewa się jednak tego, co może zdarzyć się później.