Spis treści
Aleksandra Konieczna w żałobie po śmierci ojca
Aleksandra Konieczna zazwyczaj chroni swoją prywatność, jednak tym razem zrobiła wyjątek, by podzielić się bolesną wiadomością. Ceniona aktorka poinformowała w mediach społecznościowych o śmierci swojego taty. Uwagę zwraca nie tylko sama informacja o stracie, ale również niezwykle przejmujący sposób, w jaki opisała jego ostatnie momenty. Z opublikowanego wpisu bije ogromna miłość do ojca oraz ogromny smutek, z jakim mierzy się po jego odejściu. Słowa artystki przepełnione są cierpieniem, refleksją nad przemijaniem i głęboką symboliką duchową.Zobacz też: Aktorki na Gali Gwiazd na Gwiazdkę w hotelu Arche. Elegancka Konieczna, Jarosińska w piórkach, błyszcząca Waligórska
Aktorka opisuje ostatnie chwile ojca w Wielki Piątek
Aktorka nawiązała w swoim wpisie do symboliki Wielkiego Piątku, który w tradycji chrześcijańskiej jest dniem żałoby i zadumy. Jej opis przyciemnionego ołtarza, zasłoniętego krzyża i białych świec buduje wyjątkowo podniosły i mistyczny nastrój wokół tego pożegnania.
Zobacz też: Polska gwiazda rozstała się z młodszym partnerem. Nie chce się już z nikim wiązać!
"Milkną dzwony. Kolorem liturgicznym jest czerń. Z ołtarza znikają wszystkie kwiaty. Pozostaje zwykle jeden mały bukiet. W kolorze krwi. Przygasza się światło. Zostawia dwie białe świece. Krzyż zasłania kirem" - czytamy we wpisie.
Szczególnie poruszające są dalsze słowa Aleksandry Koniecznej. Wyznała ona, że jej ojciec zmarł w wielkopiątkowy wieczór, w momencie, który dla osób wierzących ma wymiar ostatecznego ziemskiego cierpienia i przejścia.
Przejmujące wyznanie aktorki wywołało poruszenie wśród internautów, którzy zwrócili uwagę na mieszankę miłości i rozpaczy zawartą w jej słowach. Konieczna otwarcie napisała o tym, jak trudne było dla niej pożegnanie z tatą. Przyznała wprost, że brakowało jej już łez, a padający wówczas deszcz uznała za symboliczny płacz samej natury w obliczu jej tragedii. Kończąc wpis, poprosiła swoich fanów o duchowe wsparcie i modlitwę, na co ci błyskawicznie zareagowali, zostawiając mnóstwo komentarzy z kondolencjami i ciepłymi słowami otuchy.
Zobacz też: Aleksandra Konieczna pokazała pupę. 58-letnia aktorka ma też "przedwojenne nogi"!
"W Wielki Piątek wieczorem, w dzień śmierci Chrystusa skończyła się męka mojego taty. Na moich rękach. Wczoraj natura płakała cały dzień. Dobrze, że płakała. Ja już nie miałam siły. Proszę o wsparcie i modlitwę" - napisała w sieci aktorka.