Jacek z "Love is Blind: Polska" ujawnia szczegóły awantury w Grecji. Wskazał tożsamość drugiej kobiety

2026-05-27 8:48

Pierwsza polska edycja programu „Love is Blind” dobiegła końca, dostarczając widzom potężnej dawki wrażeń. Największe kontrowersje wywołał owiany tajemnicą incydent w Grecji. Po emisji odcinka specjalnego w sieci zawrzało na temat zachowania Julity. Jacek postanowił przerwać milczenie i opowiedział o tajemniczej uczestniczce zajścia.

Zasady programu "Love is Blind". Na czym polega hit platformy Netflix?

Zadaniem tego formatu jest sprawdzenie, czy głębokie uczucie ma szansę narodzić się bez oceny fizyczności. Uczestnicy show randkują w izolowanych kabinach, polegając całkowicie na brzmieniu głosu partnera. Tworzenie intymnej więzi opiera się tam wyłącznie na szczerym dialogu, a do spotkania twarzą w twarz dochodzi dopiero po zaręczynach.

Następna faza eksperymentu wymaga od narzeczonych sprawdzenia się w warunkach domowych oraz konfrontacji z bliskimi. Kulminacyjnym momentem każdej edycji jest ceremonia ślubna, podczas której zapadają wiążące deklaracje o wspólnej przyszłości. Stworzony w Stanach Zjednoczonych format błyskawicznie podbił rynek, co zaowocowało realizacją lokalnych edycji w Japonii, Brazylii, Szwecji oraz Francji.

Zofia Zborowska o relacji z ukochanym mężem. Tak dba o relacje z Andrzejem Wroną

Burzliwa relacja Jacka i Julity w "Love is Blind: Polska"

Historia tych bohaterów od początku wiązała się z czworokątem, obejmującym dodatkowo Filipa oraz Darię. Ostatecznie Jacek i Julita postawili na wspólną przyszłość, a mężczyźnie udało się szybko zdobyć sympatię dziecka ukochanej. Związek ten obfitował w potężne kryzysy komunikacyjne. Zakochani starali się je zwalczyć, naśladując w swoim mieszkaniu izolacyjne warunki telewizyjne.

Chwilę przed ołtarzem między narzeczonymi wybuchła potężna kłótnia, okryta zmową milczenia. Finalnie panna młoda odrzuciła propozycję małżeństwa w obecności urzędnika. Sytuacja wpłynęła również na syna uczestniczki, który mimo wcześniejszej sympatii do Jacka, definitywnie wycofał poparcie dla zalegalizowania ich związku.

Skłóceni partnerzy wielokrotnie nawiązywali do feralnych wydarzeń z Grecji. Obiecano zbadanie tej sprawy podczas odcinka specjalnego.

Sonda
Czy obejrzysz "Love is Blind: Polska"?

Awantura w Grecji z udziałem Jacka i Julity. Mężczyzna zabiera głos

Kwestia zagranicznego wyjazdu nieustannie przewijała się w sieci. Uczestniczka unikała tego tematu w finale. Jej niedoszły mąż zmierzył się z problemem, deklarując brak wstydu i pełną świadomość swojego nagannego zachowania.

- Nie wiem, czy chcę o tym mówić, bo to było poza kamerami, nie jestem z tego dumny. To nie było w kierunku Julity, tylko na ogólne wydarzenia […] Siedzieliśmy we trójkę i dałem w prezencie kolczyk. Zapytałem, czy to bolesne itp. Jak skończyłem to mówić, to Julita ścisnęła mnie za nausznicę. Powiedziałem »suka, dlaczego kur** to zrobiłaś«. Chciałem porozmawiać, nie jestem z tego dumny, co powiedziałem. To było instynktowne. Było to dla mnie bolesne i zaskakujące. Biorę na klatę, bo to nie powinno wszystko paść – powiedział Jacek w programie.

Kobieta odrzuciła te oskarżenia, definitywnie odmawiając komentarza. W sieci błyskawicznie ruszyło internetowe śledztwo w sprawie tożsamości tajemniczej towarzyszki. Mężczyzna rozwiał wątpliwości na łamach portalu Pudelek.

- To była dziewczyna z produkcji, która była jakby naszą »opiekunką«. Mieliśmy opiekunów, którzy z nami tam siedzieli i wspierali nas. Więc dziewczyna z produkcji, której się spodobała moja nausznica, a że miałem ich więcej, to pomyślałem, że jej dam. To było bardzo koleżeńskie [...] Nie wiem, z czego wynikało zachowanie Julity. Do tej pory się nie dowiedziałem – powiedział Jacek.

Uczestnik podkreślił, że pracownica ekipy miała partnera, co wykluczało flirt. Próbował załagodzić spór z narzeczoną, jednak kobieta stanowczo odmawiała podjęcia jakiegokolwiek dialogu.