Kasia w "Rolnik szuka żony 12"
Kasia to jedna z uczestniczek 12. sezonu Rolnik szuka żony. Wystąpiła tam jednak nie jako rolniczka, a jako kandydatka na partnerkę. Wybrał ją Roland - Karolina miała go wtedy ująć swoją delikatnością i szczerością.
Dziewczyna ma 34 lata i pochodzi z województwa podkarpackiego. Jak zaznaczyła, dla partnera byłaby się w stanie spokojnie przeprowadzić do innej części kraju. Jej największym hobby oprócz książek jest sport i ogrodnictwo. Szuka partnera troskliwego, pracowitego i niepalącego.
Myślała, że taki będzie Roland, jednak rzeczywistość okazała się inna. Jako pierwsza zauważyła, iż mężczyzna robił dziwne konkursy, ponieważ nie potrafił sam podjąć decyzji, czego chce. Konkurencja jajeczna pokazała, że mężczyzna się sam we wszystkim gubił. Kasia na niego naciskała i oczekiwała konkretów. Liczyła też na osobną randkę. Jak się okazało, Roland za "wymuszanie podjęcia decyzji" uznał jako delikatną formę ataku, co się jemu nie spodobało. Kasia nie ukrywała, że nie może znieść tej całej sytuacji i postanowiła wyjechać z gospodarstwa.
Podczas tzw. reunionu Rolnik szuka żony, Kasia powiedziała wprost, dlaczego wyjechała. Okazało się, że dziewczyna początkowo miała wyjechać razem z Karoliną, ponieważ obie dziewczyny były zmęczone sytuacją. Dowiedział się o tym Roland, który postanowił zrobić awanturę właśnie Kasi. Z pretensjami miał zaatakować dziewczynę i sugerować, że specjalnie buntuje koleżankę przeciwko niemu. Dodatkowo miał zatrzasnąć dziewczynie drzwi przed nosem. Dlatego Kasia nie wytrzymała i postanowiła wyjechać sama.
Kasia wprost o udziale w "Rolniku". Niektóre przyjaźnie tego nie przetrwały
Kasia w mediach społecznościowych stara się mieć kontakt z fanami. Nie ukrywa, że Rolnik szuka żony nauczył jej ogromnej pokory i jest teraz świadoma, jak wyglądają programy rozrywkowe od podszewki. Nie ukrywa też jednego - obecnie nie szuka miłości.
- Żyjemy w czasach gdzie ludzie nie potrafią walczyć o siebie, bo zbyt łatwo się poddają. Mamy zbyt mało czasu na kłótnie i milczenie. Życie przelatuje nam przez palce, zamiast cieszyć się tym co mamy szukamy problemów tam, gdzie ich nie ma... - napisała Kasia.
Jak przyznała, Rolnik szuka żony był ogromną weryfikacją wielu znajomości. Niektóre przyjaźnie nie przetrwały przez jej udział oraz emisję w programie rozrywkowym. Niektórzy mieli jej zazdrościć, że pokazała się w telewizji, choć ona nie uważa tego za ogromne osiągnięcie czy plus. Okazało się jednak, iż pojawiła się nowa przyjaźń i to dzięki Rolnikowi.
- Oczywiście przyjaźń z Karoliną jest na lata. Codziennie mamy kontakt ze sobą i wzajemnie się wspieramy - powiedziała Kasia.
