Relacja Klaudii i Valentyna
Początek relacji Klaudii i Valentyna miał miejsce na planie zdjęciowym 9. sezonu programu „Rolnik szuka żony”, gdzie niemal natychmiast zrodziło się między nimi silne uczucie. Ich więź została dodatkowo scementowana przez wspólną wiarę, a chemia łącząca parę była tak ewidentna, że fani formatu nie mieli wątpliwości, iż czeka ich wspólna przyszłość. Sami zainteresowani również nie kryli, że planują kontynuować znajomość po zakończeniu telewizyjnego show.
Gdy program dobiegł końca, para potwierdziła te przypuszczenia i podjęła decyzję o wspólnym zamieszkaniu w rodzinnych stronach Klaudii, na Podlasiu. Valentyn, który ma ukraińskie pochodzenie i wcześniej był związany z województwem zachodniopomorskim, razem z Klaudią regularnie odwiedzał także swoje dawne okolice.
Kolejnym krokiem w ich związku było ogłoszenie w 2023 roku zaręczyn i rozpoczęcie planowania ceremonii ślubnej. Para pobrała się 10 sierpnia 2025 roku podczas uroczystości w cerkwi w Nowej Woli. Przyjęcie weselne, na którym gościli rodzina, przyjaciele oraz inni uczestnicy znanego programu, zostało zorganizowane w Białymstoku. Niedługo później, jeszcze w tym samym roku, Klaudia i Valentyn przekazali radosną nowinę o tym, że oczekują narodzin swojego dziecka. Mały Mikołaj przyszedł na świat w 2026 roku.
Klaudia z "Rolnik szuka żony" szczerze o pokazywaniu dziecka
Klaudia w mediach społecznościowych stara się pokazywać jej codzienność w nowej roli - czyli bycia mamą. Nie pokazuje swojego syna, a jeżeli już to tak, aby jak najwięcej było zakryte. Internauci nie kryli swojego zaskoczenia i komentowali to na grupach fanowskich. Jeden z nich postanowił wprost zapytać Klaudię, czy będzie pokazywała swoje dziecko.
- Kiedyś sam zdecyduje, czy chce wystawiać się na świecznik tak, jak jego rodzice - skomentowała Klaudia.
Dziewczyna nie ukrywa, że początkowo bała się zajść w ciążę, a porodu nie da się opisać żadnymi słowami przez połączenie nie tylko psychiki, ale i fizyczności.
- Trzeba to po prostu przeżyć, żeby zrozumieć. Kobiety są jednak silne! - skomentowała Klaudia.