Relacja Marcina Hakiela i Katarzyny Cichopek
Katarzyna Cichopek, znana aktorka z serialu "M jak miłość", i profesjonalny tancerz Marcin Hakiel poznali się w 2005 roku na planie drugiej edycji popularnego programu "Taniec z Gwiazdami". Hakiel przyznał po latach, że początkowo nie wiedział, kim jest jego taneczna partnerka. Chemia między nimi była widoczna od pierwszych odcinków. Ich znajomość szybko przerodziła się w gorące uczucie, a miłość rozkwitała na oczach widzów. Para ostatecznie wygrała program, zdobywając Kryształową Kulę, co było podwójnym triumfem – zawodowym i prywatnym.
Po sukcesie w programie para kontynuowała wspólną pasję, otwierając sieć szkół tańca "Hakiel - Akademia Tańca". 20 września 2008 roku Katarzyna Cichopek i Marcin Hakiel wzięli ślub w Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach w Zakopanem.
Para doczekała się dwójki dzieci. Przez lata uchodzili jako jeden z najbardziej udanych związków w polskim show-biznesie.
W marcu 2022 roku para zszokowała opinię publiczną, publikując wspólne oświadczenie o rozstaniu. Choć para oficjalnie nie podała powodu rozstania, tancerz regularnie sugerował, że jednym z powodów była niewierność jego żony. Ich rozwód został sfinalizowany w sierpniu 2022 roku.
Obecnie ich relacje są bardzo chłodne. Mają kontaktować się tylko w sprawach formalnych na temat synów, ale często to robią za pośrednictwem prawników i drogą mailową.
Oboje ułożyli sobie życie na nowo. Katarzyna Cichopek jest w związku z Maciejem Kurzajewskim, którego poślubiła. Marcin Hakiel związał się z Dominiką Serowską, z którą również ma syna.
Marcin Hakiel wprost o Cichopek. Mocne słowa
Marcin Hakiel nie ukrywa swojego żalu do byłej żony. W rozmowie z Kozaczkiem przyznał, że obecna forma rozmowy to najzdrowsza forma komunikacji między nimi, szczególnie patrząc na formę rozstania.
- Dla mnie nie ma sensu rozmawiać z kimś, kto mnie wielokrotnie jakby okłamywał, oszukiwał. Bo co ja mam teraz się zastanawiać, czy mi mówi prawdę, czy nie mówi prawdę? Lepiej jest po prostu - każdy sobie żyje i nie mieć tego kontaktu po prostu [...] Te pisma... Pismo przyjmie wszystko, prawnik z chęcią napisze, bo potem wystawi za to pismo fakturę. Ja do tego podchodzę czysto ekonomicznie. Nawet tam kiedyś dostałem jakieś pismo od prawnika i mu odpisałem po prostu na maila, że z całym szacunkiem, ale szkoda papieru. Niech się każdy zajmie swoim życiem - powiedział Hakiel.
Jak jednocześnie zaznacza, dzieci mocno cierpiały podczas rozstania. Marcin powiedział, że szkoła nawet musiała go raz wezwać, ponieważ znajomi córki rozmawiali na temat rozstania jej rodziców.
Jednocześnie Hakiel żałuje jednej rzeczy - według niego był za młody na ten ślub. Nie do końca był świadomy tego wszystkiego, co potem nadejdzie.