Spis treści
Zakościelny to dopiero początek. Krystian Pesta o Sarze Janickiej
Rodzimy show-biznes żyje losami utalentowanej tancerki, która błyskawicznie stała się obiektem zainteresowania popularnych aktorów. Sara Janicka wzbudza na salonach spore poruszenie. Początkowo w kuluarach głośno dyskutowano o jej bliskiej relacji z Maciejem Zakościelnym, a teraz w orbicie zainteresowań artystki pojawiło się kolejne głośne nazwisko.
Zobacz też: Tuż przed półfinałem padły te słowa! To zaważy na wygranej Fabijańskiego w "TzG"
Krystian Pesta chce zatańczyć z Janicką. Aktor chwali tancerkę
Głos w sprawie zachwytów nad artystką zabrał Krystian Pesta. W wywiadzie dla "Super Expressu" aktor wyznał wprost, że to właśnie u jej boku najchętniej zaprezentowałby się na parkiecie programu "Taniec z Gwiazdami". Gwiazdor nie krył, że tancerka wywarła na nim ogromne wrażenie, chociaż do tej pory nie mieli okazji spotkać się twarzą w twarz. Mimo braku osobistego kontaktu Pesta jest absolutnie pewien, że stworzyliby na sali prób doskonały duet.
Aktor wyjawił, że temat Janickiej wypłynął w trakcie jego pogawędki z Krzysztofem Szczepaniakiem. Jej nazwisko pojawiło się w dyskusji nie bez powodu. Pesta czuje do niej ogromną sympatię, którą potrafi dostrzec nawet ze sporej odległości, co mocno go do niej przyciąga.
Zobacz też: Totalny bałagan w jury "Tańca z Gwiazdami"! Trzy wersje jednej decyzji
Ostatnio rozmawiałem z Krzyśkiem Szczepaniakiem i myślę, że Sara Janicka byłaby bardzo dobrą partnerką. Może to jest to, à propos tego, że jakbym sobie teraz coś założył, to może to są te relacje, te spotkania, które zakładasz i się później spełniają, więc tego sobie życzę - mówi "Super Expressowi" Pesta.
W dalszej części rozmowy z Julitą Buczek aktor nie szczędził tancerce ciepłych słów. Zwrócił szczególną uwagę na jej profesjonalne podejście, silny charakter oraz pewność siebie, które odgrywają kluczową rolę w budowaniu relacji na parkiecie. Zaznaczył przy tym, że rywalizacja w tanecznym formacie wiąże się z gigantycznym stresem, więc wsparcie stabilnego partnera, potrafiącego rozładować napięcie, jest w takich warunkach nieocenione.
Artysta wspomniał również o specyficznej chemii, którą da się zauważyć nawet przez szklany ekran. To właśnie ta telewizyjna iskra decyduje o sukcesie i szybkim zgraniu duetu. Według Pesty Sara Janicka bez wątpienia ma w sobie ten wyjątkowy magnetyzm, zwiastujący doskonałą współpracę.
Uważam, że absolutnie ma charakter, jest wspaniałą osobą... nie znam jej osobiście, ale tak mi się jawi. Jest absolutnie profesjonalistką i to byłby zaszczyt móc uczyć się od takiej osoby. Chodzi o to, że ma ten rodzaj też pewności. Jak jedna osoba stresuje się tym zadaniem, co niedzielę, jest wystarczająca w parze, żeby ten ktoś z ciebie też trochę to zdjął. Myślę, że po prostu to się czuje. Jeśli na kogoś też patrzysz w telewizji, to czujesz, że to jest ten klik. To jest ten vibe - mówi nam Pesta.