Problemy finansowe w PKOl. Kacper Tomasiak czeka
Wybitny występ na Igrzyskach Olimpijskich 2026 przyniósł dziewiętnastolatkowi gigantyczną popularność oraz gwarancję potężnych nagród finansowych. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna, ponieważ Polski Komitet Olimpijski mierzy się obecnie z kryzysem, który wybuchł m.in. przez niedawne zawirowania w związku z rynkiem kryptowalut. Jak podaje portal Sport.pl: „Problemy finansowe Komitetu sprawiają, że opóźnia się wypłata obiecanych przez prezesa PKOl nagród dla medalistów olimpijskich. Kacper Tomasiak miał otrzymać łącznie 1,4 mln złotych, jednak pieniędzy tych wciąż nie otrzymał. Sprawy nie załagodziło niedawne spotkanie sportowców z przedstawicielami Komitetu - prezesem Radosławem Piesiewiczem i wiceprezesem Andrzejem Supronem”. Oprócz tych opóźnień w przestrzeni medialnej wybuchło ogromne zamieszanie dotyczące mieszkania dla polskiego skoczka, a w tle tego konfliktu znalazł się m.in. prezes Piesiewicz.
Maja Chwalińska podbija Roland Garros. Sieć obiegło wyjątkowe nagranie z treningu Polki
Zdjęcia: Kacper Tomasiak z ekipą u Karola Nawrockiego. Paparazzi
Zamieszanie wokół mieszkania dla skoczka. Matka Kacpra Tomasiaka oburzona
Nowe lokum dla utytułowanego sportowca miało zostać ufundowane przez przedsiębiorstwo Profbud. Kinga Tomasiak przekazała jednak w wywiadzie dla serwisu WP SportoweFakty, że działacze Polskiego Komitetu Olimpijskiego przypisują sobie te zasługi i stanowczo podkreślają, iż „to była decyzja PKOl”. Matka dziewiętnastolatka nie ukrywa gigantycznego zirytowania całą tą aferą i otwarcie przyznaje, że trzykrotny medalista olimpijski zastanawia się nad całkowitym odrzuceniem kluczy do tej nieruchomości.
Marta Nawrocka na gali Orlen Ekstraligi. Uwagę zgromadzonych przykuł jeden zaskakujący szczegół
Mam już dosyć tej dyskusji. Zatem w związku z komentarzami, że jesteśmy pazerni, i wyliczaniem, jak dużo Kacper dostał, oraz że dostał dodatkową nagrodę w postaci mieszkania, która mu się nie należała, Kacper rozważa rezygnację z tej nagrody. W niedługim czasie mamy spotkanie z firmą Profbud i będziemy rozmawiać na ten temat. Kacper, jadąc na pierwsze igrzyska, chciał tylko pokazać się z jak najlepszej strony i oddać swoje najlepsze skoki. I to mu się udało
Powyższe słowa to dosadne i stanowcze podsumowanie obecnej sytuacji, które przekazała dziennikarzom wyraźnie oburzona całą sprawą mama Kacpra Tomasiaka.