- Mamed Khalidov skrzyżuje rękawice z Pawłem Pawlakiem na XTB KSW 117, a stawką pojedynku będzie pas wagi średniej.
- Ikona polskiego MMA stoi przed historyczną szansą wywalczenia mistrzowskiego tytułu po raz czwarty w karierze.
- Kibice wstrzymali oddech, gdy ich ulubieniec usłyszał pytanie o koniec kariery w tym roku. Jego reakcja była niezwykle wymowna.
Mamed Khalidov vs Paweł Pawlak na XTB KSW 117. Legenda myśli o końcu kariery?
Mamed Khalidov i Paweł Pawlak to zestawienie, które rozpala fanów MMA w Polsce. Legenda KSW zamelduje się w klatce na warszawskim Torwarze po 517 dniach przerwy, licząc na kolejne wielkie osiągnięcie. Jako pierwszy w historii może sięgnąć po mistrzostwo KSW po raz czwarty, lecz wyzwanie jest potężne. Pawlak, panujący mistrz kategorii średniej, nie przegrał starcia od 2019 roku. Mamed traktuje oponenta z ogromnym respektem, co widać w jego wypowiedziach. Podczas wizyty w programie „Bez Gardy” Canal+ celowo opóźniał odpowiedź na pytanie, czy Pawlak może go znokautować lub poddać, a ostatecznie rzucił kultowym „pomidorem”. Prawdziwą burzę wywołał jednak inny wątek.
Wyjątkowy gest wobec Jacka Magiery tuż po pogrzebie. Ten szczegół mógł umknąć wielu osobom
Moment później, w trakcie serii bezpośrednich pytań, padło to najtrudniejsze: „Czy zakończy karierę w 2026 roku”. Khalidov przez moment widocznie bił się z myślami, odetchnął głęboko i stwierdził:
Wszystko możliwe
Prowadzący program Dominik Durniat starał się dopytać, czy odpowiedź zmierza bardziej na tak, czy na nie.
Niech zostanie to tak, jak jest - uciekł od konkretnej odpowiedzi Mamed.
Z całej tej sytuacji można wywnioskować, że przyszłość zależy w dużej mierze od wyniku zbliżającego się starcia z Pawlakiem. Zawodnik pochodzący z Czeczenii już wcześniej sugerował, że jego sportowa droga powoli dobiega końca, choć w tym samym programie przyznał, że chciałby jeszcze zawalczyć na Stadionie Narodowym.
- Muszę odpocząć i się zastanowić, co dalej robić. Nie wiem, czy będzie mi się chciało na kolejną walkę robić. Jedną, dwie czy trzy. Naprawdę nie wiem, ale zobaczymy – mówił po ostatnim starciu z Adrianem Bartosińskim w listopadzie 2024 roku. Teraz, niemal półtora roku później, weteran ponownie wchodzi do klatki, jednak jego dylematy dotyczące sportowej emerytury wciąż mogą martwić kibiców.
