Spis treści
- Rewanżowe starcie Marcina Najmana z Jackiem Murańskim zaplanowano na najbliższą galę PRIME 17.
- Pod koniec ubiegłego roku zawodnik z Częstochowy ogłosił całkowite zakończenie sportowej kariery po przegranej z Pawłem Bombą.
- Do zmiany zdania przekonała go możliwość skrzyżowania rękawic z jednym z dwóch konkretnych przeciwników.
Marcin Najman wraca do klatki. Zawalczy z Jackiem Murańskim
Odejścia na sportową emeryturę potrafią być skomplikowane, o czym dobitnie świadczy historia byłego pięściarza. Po dotkliwej przegranej z Pawłem Bombą podczas listopadowego FAME 28, zawodnik zadeklarował definitywny koniec swoich występów w klatce. Przez kilka miesięcy faktycznie trzymał się tego postanowienia, pojawiając się w przestrzeni freaków jedynie jako komentator wydarzeń FAME MMA. Sytuacja zmieniła się, gdy Tomasz Adamek publicznie wezwał go do konfrontacji, na co ten szybko odpowiedział pełną gotowością. Ostatecznie podczas weekendowej gali FAME 31 w Koszalinie oficjalnie potwierdził wznowienie kariery, a w poniedziałek poznaliśmy ostateczne nazwisko jego oponenta.
Tragiczny wypadek polskiego żużlowca. Patryk Budniak wciąż w śpiączce na OIOM-ie
Rewanż na PRIME 17. Jacek Murański ponownym rywalem Marcina Najmana
Informacja o drugiej walce obu panów wywołała w sieci ogromne poruszenie. To długotrwały konflikt, a organizacja PRIME MMA jest już czwartą starającą się doprowadzić do tego widowiska. Do tej pory z powodzeniem udało się to wyłącznie federacji CLOUT MMA w marcu 2024 roku. Wówczas starcie na niestandardowych zasadach zakończyło się triumfem Jacka Murańskiego, a jego przeciwnik nabawił się groźnego urazu oka. Teraz Najman postanowił wykorzystać okazję do wyrównania dawnych rachunków.
„Były tylko dwa nazwiska, które mogły mnie ściągnąć z emerytury: Adamek i Murański” - przyznał 47-latek w specjalnym nagraniu.
„Do tych którzy uważają, że miesiąc to za mało na dobre przygotowanie. Ja o walce z postacią znaną wiem już od trzech tygodni. Waga na dziś to 108 kg. Nie będzie żadnego przypadku. Wygram ten rewanż!” - dodał Najman w kolejnym wpisie.
Drugie zestawienie tych zawodników zaplanowano na 13 czerwca w częstochowskiej hali. Pojedynek odbędzie się w formule bokserskiej z użyciem małych rękawic do mieszanych sztuk walki. Przy okazji ogłaszania powrotu, Najman ostro skrytykował Tomasza Adamka, przypominając kibicom o ich niesnaskach. Ewentualna rywalizacja z byłym mistrzem świata pozostaje jednak w sferze dalszych planów.