Policja kontroluje warszawskie przewozy
Wzmożone kontrole policji w Warszawie to reakcja na falę napaści seksualnych w autach zamawianych przez aplikacje. Służby, wspierane przez Straż Graniczną, regularnie prowadzą nocne naloty w okolicach klubów, sprawdzając tożsamość kierowców i legalność ich pracy. Głównym celem jest wyeliminowanie osób podszywających się pod legalnych przewoźników, którzy wykorzystują zmęczenie lub stan nietrzeźwości pasażerek. Aby poprawić bezpieczeństwo, wprowadzono rygorystyczne wymogi, w tym obowiązek posiadania polskiego prawa jazdy oraz osobistą weryfikację w biurach firm. Nowe systemy cyfrowe częściej wymuszają też potwierdzanie tożsamości kierowców za pomocą selfie, co ma ukrócić proceder współdzielenia kont.
Policja wprost o atakach na kobiety
Podkom. Jacek Wiśniewski wprost powiedział, skąd zaostrzenie takiego procederu w ostatnim czasie w Polsce.
- Spotkaliśmy się z innym podejściem kulturowy, które dotknęło kobiet. Mieliśmy 7 potwierdzonych zgwałceń. Od kiedy podjęliśmy intensywne działania, to tych zdarzeń jest mniej. Pamiętajmy, że nasz kraj staje się centrum Europy i przyjeżdżają do nas ludzie z całego świata [...] Nie odnosimy się do zjawiska, za które odpowiedzialni są migranci. Punktem wyjścia były zdarzenia z udziałem obcokrajowców. Chodziło też o budowanie świadomości, z czym się można zetknąć. Kampania ma też na celu uświadomić przewoźników, że taki problem istnieje. To też sygnał dla obcokrajowców, że jesteśmy krajem cywilizowanym i ścigamy łamanie prawa - powiedział podkom. Jacek Wiśniewski
Od ponad dwóch lat przewozy mogą realizować tylko osoby, które posiadają polskie prawo jazdy.
- Problemem jest hybryda. Osoby z całego świata (Bliski Wschód, Afryka, trochę Daleki Wschód, Indie, Pakistan, Ukraina, Białoruś) przyjeżdżają do Polski realizować swoje pierwsze prace. Obszar kulturowy to jedna konsekwencja [...] Robimy coraz więcej kontroli i te osoby muszą posiadać zweryfikowane prawo jazdy - powiedział policjant.
Kierowca przyjeżdżający do Polski musi mieć prawo jazdy i badania lekarskie. Okazało się, że niektórzy próbowali je fałszować.
- Tych zdarzeń dot. naruszenia swobód na szczęście jest silna zmiana spadkowa. Od 2023 roku, kiedy się z tym zetknęliśmy w Warszawie, odnotowaliśmy 6 zgłoszeń. W 2024 było 7, w 2025 już jedno. Ważne było wprowadzenie tej świadomości, że trzeba też umiejętnie korzystać z alkoholu i weekendów. Świadomość też wpływa na statystyki [...] Warto być podczas podróży w kontakcie telefonicznym, dajmy znać kierowcy, że ktoś na nas czeka, ktoś wie o naszej podróży i na nas oczekuje - podsumował rzecznik.
Jeżeli widzimy podejrzane zachowanie kierowcy, należy od razu zawiadamiać służby. Nie tylko w kontekście naruszenia swobód, ale również pod wpływem.