Kobiety były masowo atakowane w Warszawie. Policja wprost o swojej walce z "nielegalnymi przewozami"

2026-04-17 8:22

Gościem Karoliny Pajączkowskiej w Porannym Ringu na antenie Radia VOX FM oraz kanale Youtube Super Ring był podkom. Jacek Wiśniewski - rzecznik Komendy Stołecznej Policji. Opowiedział on o masowych atakach na kobiety w warszawskich taksówkach i prywatnych przewozach. Skąd to się wzięło i jak się zabezpieczyć?

podkom. Jacek Wiśniewski

i

Autor: Super Ring/ Youtube

Policja kontroluje warszawskie przewozy 

Wzmożone kontrole policji w Warszawie to reakcja na falę napaści seksualnych w autach zamawianych przez aplikacje. Służby, wspierane przez Straż Graniczną, regularnie prowadzą nocne naloty w okolicach klubów, sprawdzając tożsamość kierowców i legalność ich pracy. Głównym celem jest wyeliminowanie osób podszywających się pod legalnych przewoźników, którzy wykorzystują zmęczenie lub stan nietrzeźwości pasażerek. Aby poprawić bezpieczeństwo, wprowadzono rygorystyczne wymogi, w tym obowiązek posiadania polskiego prawa jazdy oraz osobistą weryfikację w biurach firm. Nowe systemy cyfrowe częściej wymuszają też potwierdzanie tożsamości kierowców za pomocą selfie, co ma ukrócić proceder współdzielenia kont.

Nożowniczka groziła taksówkarzowi nożem. Szokujące sceny na łódzkim Widzewie

Policja wprost o atakach na kobiety 

Podkom. Jacek Wiśniewski wprost powiedział, skąd zaostrzenie takiego procederu w ostatnim czasie w Polsce. 

- Spotkaliśmy się z innym podejściem kulturowy, które dotknęło kobiet. Mieliśmy 7 potwierdzonych zgwałceń. Od kiedy podjęliśmy intensywne działania, to tych zdarzeń jest mniej. Pamiętajmy, że nasz kraj staje się centrum Europy i przyjeżdżają do nas ludzie z całego świata [...] Nie odnosimy się do zjawiska, za które odpowiedzialni są migranci. Punktem wyjścia były zdarzenia z udziałem obcokrajowców. Chodziło też o budowanie świadomości, z czym się można zetknąć. Kampania ma też na celu uświadomić przewoźników, że taki problem istnieje. To też sygnał dla obcokrajowców, że jesteśmy krajem cywilizowanym i ścigamy łamanie prawa - powiedział podkom. Jacek Wiśniewski

Od ponad dwóch lat przewozy mogą realizować tylko osoby, które posiadają polskie prawo jazdy.

- Problemem jest hybryda. Osoby z całego świata (Bliski Wschód, Afryka, trochę Daleki Wschód, Indie, Pakistan, Ukraina, Białoruś) przyjeżdżają do Polski realizować swoje pierwsze prace. Obszar kulturowy to jedna konsekwencja [...] Robimy coraz więcej kontroli i te osoby muszą posiadać zweryfikowane prawo jazdy - powiedział policjant. 

Kierowca przyjeżdżający do Polski musi mieć prawo jazdy i badania lekarskie. Okazało się, że niektórzy próbowali je fałszować.

- Tych zdarzeń dot. naruszenia swobód na szczęście jest silna zmiana spadkowa. Od 2023 roku, kiedy się z tym zetknęliśmy w Warszawie, odnotowaliśmy 6 zgłoszeń. W 2024 było 7, w 2025 już jedno. Ważne było wprowadzenie tej świadomości, że trzeba też umiejętnie korzystać z alkoholu i weekendów. Świadomość też wpływa na statystyki [...] Warto być podczas podróży w kontakcie telefonicznym, dajmy znać kierowcy, że ktoś na nas czeka, ktoś wie o naszej podróży i na nas oczekuje - podsumował rzecznik.

Jeżeli widzimy podejrzane zachowanie kierowcy, należy od razu zawiadamiać służby. Nie tylko w kontekście naruszenia swobód, ale również pod wpływem.