Program SAFE jest na niekorzyść Polaków i wsparciem dla Niemców? Mocne słowa polityka PiS

2026-02-18 8:35

Gościem Jana Wróbla w Porannym Ringu na antenie Radia VOX FM oraz kanale Youtube Super Ring był Piotr Król, poseł z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Polityk brutalnie rozprawił się z programem zbrojeniowym SAFE. Jak zaznaczył, w tym wszystkim największy interes ma sąsiad Polski - Niemcy. Szczegóły niżej.

Piotr Król

i

Autor: Super Ring/ Youtube

Program Safe - na czym polega? 

Program SAFE (Security Action for Europe) to unijny instrument finansowy, którego celem jest wzmocnienie zdolności obronnych krajów członkowskich. Działa on na zasadzie udzielania długoterminowych pożyczek o niskim oprocentowaniu, przeznaczonych na wspólne zakupy sprzętu wojskowego oraz na inwestycje w europejski przemysł obronny.

Polska ma być jednym z głównych beneficjentów tego programu. Pozyskane środki zostaną przeznaczone między innymi na modernizację sił zbrojnych oraz na budowę fortyfikacji na wschodniej granicy w ramach projektu "Tarcza Wschód".

Politycy opozycji regularnie zarzucają rządowi, że nie chcą ujawnić wprost, co dokładnie zostanie wyprodukowane i zakupione w ramach tego programu. Politycy partii rządzącej argumentują to w ten sposób, że podając wprost listę - wykładają się na tacy m.in. Rosji pokazując, co dokładnie będzie stworzone dla Polski. Według nich stwarza to zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Jednocześnie ministrowie zdementowali informację, jakoby prezydent RP nie miał o niczym pojęcia - bierze on udział w regularnych spotkaniach w tej sprawie. Do tego politycy opozycji już się nie odnieśli. 

Śmiszek: przeciw SAFE może być tylko zdrajca albo głupiec! | Express Biedrzyckiej

Polityk PiS wprost o programie Safe 

Piotr Król polityk Prawa i Sprawiedliwości nie kryje swojego oburzenia całym założeniem programu SAFE. Jak zaznacza, głównie nie podoba się jemu nie tyle kwestia kredytów, co informowanie o zakupach. W końcu wcześniej m.in. minister Mariusz Błaszczak wprost wydał komunikat o zakupie broni ze Stanów Zjednoczonych oraz Korei Południowej. 

- Obecnie nikt nie chce mówić o tym wprost. Gdyby pan zapytał dzieci, to Błaszczaka słowa znajdą. Obecnego ministra nie. To teraz na poważnie i twardo - nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie negował faktu, że my wspieraliśmy polski przemysł. Diabeł tkwi w szczegółach. Dlaczego przez lata zamawialiśmy zbrojenie z USA i Korei? Po pierwsze jakość, po drugie jednak system dowodzenia z USA jest najlepszy. Oni trzymają przewagę i wszystko jest ustawione pod nich.  - powiedział polityk PiS. 

Jednocześnie poseł zaznaczył, że wybór Niemców nie jest najlepszą decyzją. Jak wspominał, w ubiegłym wieku zablokowali oni dostawę broni do Polski i w bitwie warszawskiej wspierali ich Węgrzy, a nie właśnie Niemcy. Dodatkowo są inne kwestie historyczne, jak temat reparacji wojennych. Piotr Król powiedział wprost - to nie jest najlepsza decyzja, aby stawiać właśnie na Niemców. 

- Nie trzeba znać historii. Nie ma racjonalnego agrumentu, żeby np. wspierać przemysł zbrojeniowy w Niemczech [...] W przypadku Niemców jest ogromne ryzyko. Nie ma żadnego interesu historycznego - podsumował polityk.