Polska strategia nie jest określona?
Obecnie słowo strategia jest regularnie nadużywane przez większość firm, choć jak zaznaczyli eksperci - to użycie w nieadekwatnej sytuacji, ponieważ dotyczy to użycia siły. Co ważne, okazuje się, że Polska nie ma jednolitego systemu i pomysłu na reakcję.
- Świat się zmienia, mamy kłopot z tymi podstawowymi dokumentami na poziomie państwa i ich strategiami. Premier ma swoją strategię, ktoś inny swoją. Nie ma dialogu między dokumentami. Tak, jakby państwo polskie miało swoje niezależne cele. Każdy wydaje swoje? Czy one mają swoje cele i wspólny mianownik? Wiele się zmieniło w 2020 roku, ale to się dalej nie zmieniło. Każde ministerstwo wydaje swoje dokumenty bez tego podstawowego - powiedział Dębski.
Polska a strategia na Rosję. Sojusznicy też mieli problem
Ważniejszym tematem okazał się problem rosyjski. Przez lata państwa podchodziły do nich z dystansem, a powinni być gotowi na ich podejście, bo przez lata strategia tego kraju się nie zmienia.
- To jest dobra ilustracja tego programu. Oczekujemy od polityków, żeby zdefiniowali, jakim zagrożeniem jest dla nas Rosja. Bo od 2008 roku wiele się zmieniło. Rosja zaczęła używać instrumentów wojny, aby osiągać swoje cele. My zaczęliśmy na to reagować. Wyrzutem sumienia polskiej klasy politycznej jest to, że od 2020 roku mimo wznowienia agresji rosyjskiej, my wciąż mamy dokument, w którym w zasadzie Rosja nie działa jako zagrożenie o charakterze egzystencjalnym [...] Nasi sojusznicy dopiero niedawno zaczęli nazywać Rosję zagrożeniem. Niektórzy nie chcieli tego zaakceptować nawet w Polsce [...] Czasy się zmieniły, ale odpowiedzialność za słowa powinna być większa [...] Tak długo, jak Ukraina się broni, tym jesteśmy bezpieczniejsi - powiedział Dębski.
Jak dodał generał Andrzejczak, kiedyś wyglądało to trochę inaczej, teraz występują spore problemy.
- Gdy cofniemy się do 2014 roku, to też byliśmy świeżo po różnych zadaniach. Chcielibyśmy być wiarygodnym członkiem NATO. Używaliśmy sił zbrojnych do sytuacji stabilizacyjnych. Były one przygotowane. Ponieśliśmy wiele ofiar. Moje serce boli, bo dowodziłem sam w Ghazni. Mieliśmy nowoczesny sprzęt [...] Państwo polskie powinno wprost zakomunikować, czym jest Rosja. Siły państwa powinny tylko zapłacić rachunek - podsumował generał Andrzejczak.