Spis treści
Włoska krew w barwach San Marino
Organizatorzy postanowili zagrać na nosie malkontentom i postawili na sprawdzone, choć momentami kontrowersyjne nazwiska. Fani Eurowizji mogą zacierać ręce, bo na scenie pojawią się artyści, którzy doskonale wiedzą, jak zrobić show. Co ciekawe, zobaczymy Włochów, którzy... reprezentowali San Marino! Pierwszym asem w rękawie jest Gabry Ponte, który w 2025 roku w Bazylei wywalczył awans do finału. Obok niego pojawi się naczelny skandalista – Achille Lauro. Choć jego eurowizyjny epizod z 2022 roku zakończył się na półfinale, artysta wciąż potrafi przyciągnąć uwagę jak mało kto.
ZOBACZ TAKŻE: Eurowizja 2026 w cieniu potężnego bojkotu. Grecki idol i gwiazda "Love Island" uratują show?
Wielki powrót laureatki Grammy
To jednak nie koniec niespodzianek, bo na liście płac pojawiło się nazwisko, które wielu spisało już na straty. Na scenie San Siro wystąpi Alessia Cara, co dla branży jest sporym szokiem. Laureatka Grammy z 2018 roku i autorka hitu "Scars To Your Beautiful" ostatnio usunęła się w cień. Czy występ na tak gigantycznej imprezie to sygnał, że wraca do gry o najwyższą stawkę? Kiedyś współpracowała z Zeddem i Khalidem, teraz musi udowodnić, że wciąż ma ten blask i potrafi porwać tłumy po latach medialnej ciszy.
O której włączyć telewizory?
Jeśli chcecie zobaczyć ten muzyczny miks na żywo i ocenić formę gwiazd, rezerwujcie czas w niedzielę, 22 lutego. Start transmisji zaplanowano na godzinę 20:25 w TVP2. Całe show ma potrwać do późnego wieczora, a finał przewidziano w okolicach 23:05. Dla tych, którzy telewizor wyrzucili przez okno, pozostaje stream na tvpsport.pl oraz w aplikacji mobilnej. Będziecie oglądać, czy wolicie w tym czasie spać?