Spis treści
Anna Rusowicz i Joanna Kurowska zdominowały ściankę czerwienią
Na tego typu wydarzeniach łatwo ulec pokusie "bezpiecznej elegancji", stawiając na klasyczną czerń i delikatny błysk, co zazwyczaj nie wzbudza większych emocji. Tym razem jednak część zaproszonych pań zdecydowanie odrzuciła zachowawczość, co idealnie wpisało się w charakter telewizyjnego benefisu, który wręcz domaga się odrobiny ekstrawagancji.
Anna Rusowicz zdecydowała się na odważny krok, pojawiając się na ściance w dopasowanej, czerwonej sukni ozdobionej marszczeniami i wycięciem w talii. Zdecydowanie nie była to grzeczna kreacja na jubileusz, a raczej stylizacja stworzona po to, by przyciągać wzrok. Intensywny kolor i krój, uzupełnione miękką fryzurą oraz wyrazistym makijażem, wywołały zamierzony efekt.
Podobny, choć osiągnięty w inny sposób, efekt wywołała Joanna Kurowska. Prowadząca wydarzenie zaprezentowała się w czerwonym garniturze z piórami, co sprawiło, że wyglądała jak jedna z głównych postaci wieczoru. Stylizacja była pełna telewizyjnego blichtru i rozmachu, a jej nieco przerysowany charakter idealnie współgrał z energią samej aktorki, która potrafiła unieść ten odważny look.
Również Olga Bończyk postawiła na czerwień, jednak w znacznie bardziej stonowanym wydaniu. Jej elegancki garnitur stanowił raczej poprawną i rozsądną interpretację dress code'u niż wyrazisty modowy manifest. Była to klasyczna, dobrze skrojona kreacja, której jednak zabrakło tego przyciągającego uwagę elementu, jaki zaprezentowały Rusowicz i Kurowska.
Błysk, cekiny i klasyka na benefisie Wojciecha Gąssowskiego
Tatiana Sosna-Sarno wybrała na ten wieczór błyszczącą sukienkę ozdobioną zielono-kwiatowym wzorem. Choć kreacja z połyskiem, kolorem i fakturą mogła lepiej prezentować się na żywo, na zdjęciach fason wydawał się dość prosty, a sam print nieco przypadkowy. Nie była to modowa katastrofa, ale też nie wywołała zachwytu.
Z kolei Nina Terentiew, pozostając wierna swojemu stylowi, nie próbowała rywalizować o tytuł najbardziej spektakularnej stylizacji. Jej sportowy komplet we wzór zebry, zestawiony z białymi, geometrycznymi okularami, wyróżniał się na tle wykwintnego towarzystwa. Ten osobny, nieco odstający od reszty wygląd sprawił, że jej kreacja zapada w pamięć właśnie przez swoją unikalność i brak uległości wobec oficjalnego dress code'u.
Agata Młynarska zdecydowała się na sprawdzoną klasykę, zakładając ciemną, błyszczącą suknię z głębokim dekoltem oraz swoje charakterystyczne okulary. Ta elegancka kreacja doskonale podkreśliła nową, szczuplejszą sylwetkę dziennikarki. Dzięki temu Młynarska prezentowała się z klasą i pewnością siebie, idealnie wpasowując się w klimat wieczoru, gdzie to jubilat miał być w centrum uwagi, a nie wyraziste modowe eksperymenty.
Nie wszystkie gwiazdy chciały błyszczeć na benefisie Wojciecha Gąssowskiego
Podsumowując modowe wybory na telewizyjnym jubileuszu, można powiedzieć, że wydarzenie obfitowało w klasyczne dla takich okazji elementy: intensywną czerwień, błyszczące materiały oraz kilka odważnych decyzji. Niektóre stylizacje obroniły się wyłącznie dzięki charyzmie gwiazd. Choć nie każda kreacja zachwycała nowatorstwem, z pewnością nie wiało nudą.
Benefis Wojciecha Gąssowskiego, pełen sentymentów i znanych osobistości, okazał się również doskonałym sprawdzianem tego, kto potrafi zrobić imponujące wejście. Anna Rusowicz i Joanna Kurowska bez wątpienia znalazły się w tym gronie, podczas gdy pozostali goście w większości stanowili po prostu barwne tło tego wyjątkowego wieczoru.