Joanna Racewicz zaskoczyła w sukni ślubnej. Opublikowała nagranie, które wyjaśnia wszystko

Joanna Racewicz wywołała spore zamieszanie, umieszczając w internecie wideo, na którym zaprezentowała się w białej kreacji przypominającej letnią suknię ślubną. Podkreśliła, że wystąpiła w roli dojrzałej panny młodej na swojej własnej uroczystości. Szybko jednak uściśliła, że wzięła ślub... z samą sobą. O co chodzi w tym zaskakującym wyznaniu?

Joanna Racewicz wzięła symboliczny ślub ze sobą

Joanna Racewicz pokazała się w białej, zwiewnej kreacji z bukietem w dłoniach i łzami w oczach, co początkowo wyglądało jak relacja z klasycznego ślubu. Okazało się jednak, że telewizyjna osobistość wzięła udział w nietypowej uroczystości, która różniła się od tradycyjnych ceremonii brakiem pana młodego. 52-latka jest w związku, ale tym razem wzięła ślub sama ze sobą.

Zobacz także: Joanna Racewicz nie może się oderwać od ukochanego na nocnej imprezie. Co za czułości!

QUIZ. Czy pamiętasz te śluby w M jak miłość u Mostowiaków? Którzy bohaterowie byli małżeństwem? Już przy 7/10 jesteś mistrzem
Pytanie 1 z 10
Ile razy Kinga i Piotrek Zduńscy brali ślub?
M jak miłość. Paweł (Rafał Mroczek), Kinga (Katarzyna Cichopek), Piotrek (Marcin Mroczek), Anka (Weronika Rosati)

Ja. Panna młoda. Dość dorosła. Na własnym ślubie. Sama ze sobą. Prawdziwa. Zdziwieni? Doskonale rozumiem - napisała.

Do wpisu w sieci dołączono krótki materiał wideo, na którym widać gwiazdę w roli panny młodej, kwiaty oraz romantyczną, plenerową scenerię przy pięknej pogodzie. Zadbano również o gości i tradycyjny tort weselny.

Nie wiem, kiedy zaczęłam od siebie odchodzić. Może wtedy, kiedy ważniejsze stało się to, czego oczekują inni. Albo kiedy uczyłam się być dzielna. Lata pogoni, przymusu, wymagań, ocen, krytyki. Aż pojawiły się w moim życiu cudne kobiety. Moje Siostry. I zaprosiły do projektu One&Only. Nie obiecały, że stanę się kimś innym. Nie powiedziały, że trzeba mnie naprawić. Nie zmuszały do bycia "lepszą wersją siebie". Przypomniały tylko, że przez cały ten czas wystarczyło wrócić do siebie. Do źródła - wyjaśniła gwiazda telewizji.

Dziennikarka tłumaczy, na czym polega magia projektu

Joanna Racewicz wyjaśniła, że proces powrotu do siebie trwał równe trzy tygodnie, angażując tylko kilka minut każdego dnia. W tym czasie uczestniczyła w lekcjach, zadaniach, prowadziła dziennik refleksji i praktykowała medytację w ciszy. Całość odbywała się bez jakiejkolwiek presji, we własnym tempie. Następnie nadszedł dzień finałowego spotkania z innymi uczestniczkami, pełen rozmów i wzajemnej uwagi. Wydarzeniu towarzyszył gość-niespodzianka, a zwieńczeniem była wyjątkowa ceremonia - symboliczny ślub ze sobą. Gwiazda wyznała, że po raz pierwszy od dawna mogła z pełnym przekonaniem powiedzieć, że wybiera siebie, co przyniosło jej głęboki spokój i poczucie bezpieczeństwa.

Zobacz także: Joanna Racewicz w czerni przy grobie tragicznie zmarłego męża. Minęło 16 lat, ale ona wciąż pamięta

Po ślubie ze sobą - wszystko będzie po nowemu. Wiem, bo sprawdziłam - podsumowała.

Joanna Racewicz straciła męża i układa sobie życie na nowo

Choć uroczystość miała jedynie wymiar symboliczny, wielbiciele dziennikarki wciąż mają nadzieję na prawdziwy ślub z jej partnerem, z którym spotyka się od ponad 12 miesięcy. Prezenterka telewizyjna straciła męża, Pawła Janeczka, podczas tragicznych wydarzeń w Smoleńsku. Mimo upływu lat, cały czas wspomina go z niezwykłym uczuciem i miłością. Z czasem udało jej się jednak na nowo ułożyć swoje sprawy osobiste i odnaleźć szczęście w związku.

Zobacz także: Nie dzierga szalików, nie opiekuje się wnukami. Joanna Racewicz nie daje sobie w kaszę dmuchać!

Zobacz więcej zdjęć. Syn Joanny Racewicz ma prawie 18 lat i jest prawdziwym przystojniakiem. Pokazała zdjęcia ze studniówki

Joanna Racewicz pokazała syna! "Został tylko rok". Te słowa roztopią najtwardszy lód SE